KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?
Pamiątki okolicznościowe
30 listopada 2018

Nie samym chlebem żyje człowiek - Adwent

Choinka, prezenty, zakupy, pośpiech, porządki, szaleństwo… to wszystko kojarzy się nam z przedświątecznym czasem, zresztą, nie tylko Bożonarodzeniowym. Nie dajmy się jednak zwariować – adwent, to coś więcej. Adwent, czyli radosne oczekiwanie na przyjście Zbawiciela.

1. Jezus Chrystus – ten, który jest, który był i który przychodzi

Nazwa pochodzi od łacińskiego słowa adventus, czyli przyjście. Jest czasem bezpośrednio poprzedzającym Uroczystość Bożego Narodzenia. Czas ten skupia uwagę na obecności Boga wśród ludzi w trzech wymiarach czasowych: przeszłym – w którym wspominamy historyczne narodziny Jezusa Chrystusa, które miało miejsce w Betlejem, teraźniejszym – który uzmysławia nam, że Bóg jest nieustannie obecny w swoim Kościele oraz przyszłym – którym odnosi się do naszego oczekiwania na powtórne przyjście zbawiciela na końcu świata.

2. Szał przygotowania – szał zakupów?

Gdybyśmy tyle energii poświęcali na duchowe przygotowania, ile poświęcamy na te kojarzone z komercją. Gdybyśmy choć dziesięć procent czasu spędzili na rachunku sumienia, na wyznaczeniu duchowych celów, które chcielibyśmy osiągnąć, na adorację, na modlitwę, na bycie z…, albo na spokojną uważność. Jeżeli złapaliśmy się na tym, że tak właśnie przeżywamy każdy adwent, może by warto kolejne tygodnie tego czasu przeżyć inaczej?

 3. Bóg chce się narodzić…

Adwent ma być czasem oczekiwania, ale oczekiwania, które nie byłoby nic nierobieniem, albo robieniem wszystkiego. Rokroczna celebracja tajemnicy Bożego Narodzenia ma na celu wprowadzić nas w głąb misterium spotkania Boga i człowieka. Jeżeli nasze życie wypełnione jest smutkiem, czy żalem, jeżeli dużo w nim nieprzebaczenia, lęku, zamieszania, to znaczy, że mało jeszcze w nas Obecności.  Dlatego warto dać szansę Chrystusowi, który chce się kolejny raz w nas narodzić.

 4. Spójność przeszłości, przyszłości i teraźniejszości

Wewnętrzny, niezmącony pokój – bez względu na okoliczności życia – jest owocem Bożego Narodzenia w nas. Można powtórzyć za św. Teresą Benedyktą od Krzyża:

Wiem, że mnie ktoś podtrzymuje, i dlatego jestem spokojna i czuję się bezpieczna. Nie jest to pewne siebie poczucie bezpieczeństwa mężczyzny, który o własnych siłach stoi na pewnym gruncie, ale słodkie i szczęśliwe poczucie bezpieczeństwa dziecka niesionego na mocnym ramieniu (św. Teresa Benedykta od krzyża, Edyta Stein, Byt skończony a byt wieczny, Kraków 1995, 91.)

To jednak wymaga otwarcia drzwi naszego serca, odnalezienia czasu, aby oczekiwać jego przyjścia. I tak historyczne narodziny Boga w Betlejem, urzeczywistniają się w mojej teraźniejszości, gdy – parafrazując słowa św. Pawła – żyję już nie ja lecz Chrystus we mnie (por. Gal 2,29). Wtedy świadomość końca świata i powtórnego przyjścia Chrystusa, nie będzie wypełnione lękiem o przyszłość, ale tęsknym oczekiwaniem na pełne zjednoczenie z Bogiem. 

 

 

kontakt1.jpg ks. Tomasz Ślesik
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

Bartosz Woźniak

redaktor naczelny

tel : 664 029 592

tel: 54 235 52 61

naczelny@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione
Partnerzy
  • Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie
  • KOWR
  • ODR Bratoszewice
  • MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
  • WDR