KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
7 lipca 2020

ŚW. BENEDYKT – OJCIEC EUROPY

Benedykt żył w VI wieku po Chrystusie, gdy Europa pogrążona była w kryzysie. Świat starożytny przestał istnieć. Upadek Rzymu spowodował zwrot ku barbarzyństwu. Powróciły prześladowania chrześcijan. To działalności św. Benedykta z Nursji - Europa zawdzięcza swój późniejszy kształt kulturowy i duchowy. Stworzenie „Reguły”, czyli zbioru przepisów życia monastycznego przyczyniło się do powstania ponad stu różnych zakonów. Benedyktyni zakładali swoje klasztory w całej Europie, ucząc lokalną ludność rolnictwa, melioracji gruntu, hodowli ryb i pszczół, rzemiosła, budując kościoły, drogi i mosty, bijąc monety, organizując targowiska i życie całych społeczności. 

Benedykt z Nursji należy do najwybitniejszych postaci Kościoła. „Był mąż, z łaski Bożej i z imienia Błogosławiony czyli Benedictus, którego życie przepełniała świętość”. Tymi właśnie słowami pierwszy autor piszący o św. Benedykcie, papież Grzegorz Wielki rozpoczął -  poświęconą opatowi z Nursji - II księgę swojego dzieła „Dialogi”. Jest to podstawowe źródło informacji o Benedykcie. Grzegorz był mnichem benedyktyńskim i urodził się 7 lat przed śmiercią Benedykta. Niestety księga oprócz faktograficznych informacji zawiera wiele legend, które powstawały, przekazywane z ust do ust, jeszcze za życia świętego. Autor skupił się bardziej na opisywaniu życia Benedykta niż na faktach historycznych. Wiele jest opowieści podobnych do tej: 
„Pewnego dnia czcigodny Ojciec spożywał posiłek już pod wieczór, a jeden z jego mnichów, syn jakiegoś dostojnika, trzymał mu lampę przy stole. Kiedy zaś mąż Boży jadł, młodego człowieka pełniącego ową służbę, ogarnął duch pychy. Zaczął on w sercu milcząco rozważać, a potem mówić sobie w myśli: „Któż to taki ten człowiek, przy którego stole stoję, lampę mu trzymam, jakbym był jego sługą? A kimże ja jestem, żebym mu służył?”. Aż nagle mąż Boży odwrócił się od niego i zgromił go surowo mówiąc: „Przeżegnaj swoje serce, bracie. Co ty tam mówisz? Przeżegnaj swoje serce!” 

Benedykt urodził się ok. roku 480 i miał siostrę bliźniczkę Scholastykę.  Została ona później założycielką żeńskiej gałęzi zakonu benedyktynów i podobnie jak on świętą Kościoła Katolickiego. Ich ojciec był właścicielem wielkiej ziemskiej posiadłości w Nursji. Tutaj młody Benedykt wychowywał się i pobierał swoje pierwsze nauki. Potem wyjechał do Rzymu, który jednak nie przypadł mu do gustu, ponieważ czuł powołanie do życia pustelniczego. Kilka razy zmieniał miejsce swojego pobytu. Wreszcie znalazł odpowiednią grotę, gdzie mieszkał przez 3 lata i oddawał  się kontemplacji. W tym czasie przywdział też habit zakonny. Korzystał z pomocy górali, którzy przynosili mu pożywienie. 

Wkrótce zaczęli do niego dołączać inni bracia. Utworzył więc 12 wspólnot, z których  każda składała się z 12 uczniów. Na czele takiej wspólnoty stał przełożony, podległy Benedyktowi. Nie wiadomo dlaczego św. Benedykt opuścił to miejsce. Być może spowodowane to było nieprzychylnością lokalnego duchowieństwa. W każdym razie zabrał ze sobą najbardziej oddanych uczniów i przeniósł się wraz z nimi na Monte Cassino, do ruin dawnej fortecy rzymskiej. Tutaj rozpoczął budowę nowego klasztoru, wyburzając najpierw pogańską świątynię Jowisza i Apollina. Działo się to około roku 525 lub 529. 

Kiedy klasztor był już wybudowany i zapełniony braćmi - Benedykt postanowił ułożyć regułę, która miała unormować życie wspólnoty zakonnej. Długie lata rządów na Monte Cassino pozwoliły mu w praktyce wypróbować przepisy, zmieniać je i doskonalić.  Wprawdzie oryginał „Reguły” spłonął, ale zachowało się wiele jej odpisów.

Myśl Benedykta opierała się na dwóch filarach - na modlitwie i pracy. Jego Reguła odrzucała niewolnictwo, tak charakterystyczne dla świata starożytnego. Mówił: „ora et labora”, czyli „módl się i pracuj”. Mówił: „Napisaliśmy tę regułę, abyśmy przestrzegając jej w klasztorach, wykazali godziwe obyczaje i zaczątek życia monastycznego”. Zawarł w niej różne wskazówki: jaki powinien być opat, jak mają modlić się zakonnicy, o posłuszeństwie, milczeniu, pokorze i chwaleniu Boga w modlitwie. A także o tym, jak mają sypiać mnisi, o ilości pokarmu i napoju. Zalecał braciom, by pracowali. „Lenistwo jest wrogiem duszy. Dlatego też bracia powinni w pewnych godzinach zajmować się pracą ręczną, a w innych Bożym czytaniem”. 

Benedykt duży nacisk kładł na liturgię. Ze szczególną pieczołowitością strzegł kultu liturgicznego, co pozostało do dzisiaj dziedzictwem zakonów benedyktyńskich. Poważną część dnia zakonnika przeznaczył na „lectio divina” – czytanie Pisma św. Wprowadził do zakonu profesję – prawem zagwarantowaną przynależność do klasztoru. Ważnym punktem było wprowadzenie stałości miejsca, czyli zobowiązanie mnichów do pozostawania w jednym klasztorze aż do śmierci. 

W ostatnim rozdziale zatytułowanym „Ta Reguła nie zawiera całości życia sprawiedliwego” św. Benedykt napisał: „Kimkolwiek jesteś – ty, który spieszysz do ojczyzny niebieskiej, wypełnij z pomocą Chrystusa tę najskromniejszą Regułę napisaną dla początkujących. A wtedy dojdziesz pod opieką Bożą do najwyższych szczytów mądrości i cnoty, któreśmy poprzednio przypomnieli”

Zasadniczą cechą jego „Reguły” jest umiar i roztropność. Nie jest ona tak surowa jak wcześniejsze przepisy. We wszystkim: w modlitwie, uczynkach pokutnych, w pracy i w spoczynku, w posiłku i piciu zaleca umiar: „złoty środek". Najważniejszym celem mnicha jest służba Boża, a wszystkie jego codzienne działania i myśli mają głosić chwałę Bożą. Najwyższym prawem była jednak dla Benedykta Ewangelia, która uczy miłości. 

W czasach późniejszych „Reguła św. Benedykta”  stała się źródłem życia monastycznego dla wielu innych wspólnot. Wykorzystywało ją ponad sto zakonów. 

Sam Benedykt był sławny już za swojego życia. Ludzie z ust do ust przekazywali sobie informacje o cudach, jakie działy się za jego przyczyną. Zmarł 21 marca 547 r., w kilka dni po śmierci swojej siostry Scholastyki. Podobno przed śmiercią przyjął Eucharystię i oddał duszę Bogu na stojąco, podtrzymywany przez swoich uczniów. Pochowano go we wspólnym grobie ze Scholastyką, w oratorium św. Jana Chrzciciela na Monte Cassino.  Jednak 11 lipca 673 r. z obawy przed najazdem Longobardamów relikwie św. Benedykta wywieziono do Fleury we Francji, gdzie znajdują się do dziś. Na tę pamiątkę wspominamy św. Benedykta właśnie 11 lipca. 

Benedyktyni w swojej misji ewangelizacyjnej dotarli do wielu krajów Europy i przyczynili się do rozwoju. Uczyli uprawy ziemi i melioracji, rybołówstwa i pszczelarstwa. Wznosili kościoły, drogi i mosty, Zakładali liczne szkoły, w których uczyli łaciny, prowadzili studia nad Pismem Św. Przy szkołach tworzyli biblioteki. Jednym z głównych obowiązków benedyktynów zanim wynaleziono druk było kopiowanie ksiąg. Najpierw były to dzieła religijne, ale z biegiem czasu także utwory świeckie. Ich wynalazkiem jest pismo zwane „minuskułą”. Ze względu na czytelność wyparło pismo gotyckie i stało się wzorem dla stosowanego dzisiaj do dzisiaj pisma drukarskiego. 

Do Polski benedyktyni przybyli wraz ze św. Wojciechem już w  997. Za czasów Bolesława Chrobrego założyli klasztor w Międzyrzeczu. Najbardziej znanym opactwem benedyktyńskim jest Tyniec pod Krakowem, wspominany w starych kronikach już w XI wieku.
 
W kościele seminaryjnym św. Michała w Sandomierzu znajduje się ambona wykonana przez barokowego snycerza Mateusza Rozkwitowicza z Nowego Korczyna pod koniec XVII wieku.  Przedstawia ona popiersie św. Benedykta, z którego  wyrasta owocujące drzewo. Wśród gałęzi oplatających ambonę znajdują się figury Ojców Kościoła i świętych benedyktynów. To drzewo ma owoce, czyli zakony, które żyją wg „Reguły św. Benedykta”. Myśl św. Benedykta, która legła u ich podstawy jest nadal żywa i wciąż wydaje owoce. 

Benedyktyni wydali wielu znakomitych teologów, filozofów i kronikarzy, a także 23 papieży oraz blisko 5 tysięcy świętych i błogosławionych. 

W 1964 roku, Ojciec Święty Paweł VI ogłosił św. Benedykta głównym patronem Europy.  

Modlitwa: 

 „Św. Benedykcie, patronie Europy, która z własnego wyboru pogrążona jest w mrokach niewiary i duchowej śmierci, wstawiaj się za nami przed Bogiem, abyśmy nie ustali w naszych wysiłkach i swoim świadectwem odważnie pokazywali, na jakich fundamentach trzeba budować europejską przyszłość”.

  Lidia Lasota
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

tel: 54 235 52 61

kontakt@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione