KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
14 marca 2020

Jak przeprowadzić zarybianie zbiorników wodnych?

Między innymi na terenie województwa kujawsko-pomorskiego występuje wiele jezior, cieków wodnych, stawów, sadzawek, zalewisk śródpolnych i innych niedużych akwenów. Przeważająca ich ilość jest od lat zagospodarowana pod względem rybackim, jednak dużo z nich leży odłogiem i jest wylęgarnią komarów lub co najwyżej siedliskiem skarłowaciałych karasi. Niewielkim kosztem część z nich można przywrócić do rybackiego użytkowania. 

Zarybianie zbiorników wodnych zarówno dorosłymi osobnikami, jak i narybkiem wszystkich gatunków słodkowodnych pozwoli na stworzenie pełnowartościowego ekosystemu oraz atrakcyjnego łowiska. Wiele gatunków ryb stanowi swoisty „filtr” dla wód, oczyszczając je z roślinności czy fitoplanktonu i poprawiają tym samym ich ogólny stan. Zarybianie zbiorników wodnych jest w stanie odwrócić także pewne negatywne skutki oddziaływania człowieka na ich ekosystemy. Ta czynność wpływa też na podwyższenie atrakcyjności rekreacyjnej akwenu. Dzięki obecności ryb stworzyć możemy zarówno łowisko dla wędkarzy, jak i kąpielisko z czystą wodą.

Zarybianie stawów przeprowadza się zazwyczaj w pierwszej połowie kwietnia, gdy woda ogrzeje się do temperatury 8–10oC. Nie jest wskazane wcześniejsze zarybianie, ponieważ ryby są wybudzone z „uśpienia” zimowego i na skutek zmiany środowiska doznają stresu, który przyczynia się do obniżenia odporności na czynniki chorobotwórcze. W nowym zbiorniku ryby z trudem znajdują pokarm i tracą kondycję, przez co stają się łatwym łupem dla drapieżników. 

Zbiorniki wodne możemy podzielić na te starsze, które mają własny ekosystem oraz nowe, które są świeżo wykopane lub pogłębione. Ostatni etap pracy nad założeniem stawu jest zarazem tym najprzyjemniejszym – chodzi oczywiście o wpuszczenie do zbiornika ryb. Aby zarybianie stawu zakończyło się pełnym sukcesem, warto przestrzegać niektórych zasad. Zanim wybierzemy się do sklepu lub hodowcy po ryby, upewnijmy się, że nasz staw już dojrzał. Błędem jest wprowadzanie obsady do zbiornika, w którym woda nie odstała minimum 4 tygodnie, ponieważ w takim stawie nie zapanowała jeszcze równowaga biologiczna. Pierwszą jej oznaką jest pojawienie się glonów. Staw, w którym ich nie ma, nie funkcjonuje jeszcze prawidłowo. Druga sprawa to roślinność wynurzona. To ważny i potrzebny element zbiornika wodnego. Z jednej strony jest schronieniem dla ryb (najczęściej narybku), a z drugiej dostarcza tlen wodzie. Oczywistym problemem jest utrudnienie w połowie ryb, ale wystarczy kontrolować mechanicznie rozrost roślinności. Koszenie zapoczątkowujemy w maju, z chwilą pojawienia się pierwszych pędów nad wodą i ponownie prowadzimy w okresie letnim w miarę potrzeby. Skoszone rośliny powinniśmy usuwać ze stawu.

Liczba ryb, które możemy wpuścić, zależy od wielkości zbiornika oraz docelowych rozmiarów gatunku, który chcemy chować. Pamiętajmy – im więcej przestrzeni zapewnimy rybom, tym lepiej. Do zarybienia nowego stawu wykorzystać należy głównie rodzime gatunki: lin, karaś pospolity, szczupak, okoń. Dodatkowo warto wrzucić do wody trochę płoci, leszcza, wzdręgi. Te dodatkowe zarybienia ciekawie wzbogacą staw, a jednocześnie będą stanowić bazę pokarmową dla drapieżników. Węgorz jest mile widziany, choć ceny materiału zarybieniowego zachęcające nie są. Dobrze gdy staw jest blisko domu i ograniczony jest dostęp „szkodników”, głównie są to wydry, czaple, kormorany i kłusownicy.

Starsze zbiorniki mają zapewne własny ekosystem, co pozwala wprowadzić tam pewną porcję ryb, bez ryzyka, że zabraknie pokarmu lub znacząco zmienią się warunki środowiskowe. Zarybianie może mieć na celu uzupełnienie liczebności ryb lub wprowadzenie większej różnorodności gatunkowej. Do takich stawów obok wymienionych wyżej gatunków możemy wpuścić karpie, tołpygi i amury. Ryby te powodują większe nawożenie wody i dlatego nie są zalecane do nowo wykopanych stawów, ponieważ przyspieszy to proces eutrofizacji. Karpie często „rozkopują” brzegi zbiornika w poszukiwaniu pokarmu, co powoduje szybsze jego zamulanie. W czasie tarła innych ryb zjadają złożoną ikrę, przez co zmniejszają liczebność pozostałych gatunków. Rodzime ryby nie mają tak negatywnych skutków na stan wody i zarastanie zbiornika. W celu uatrakcyjnienia naszego stawu możemy wpuścić kilka ryb kolorowych: karpie koi, karasie kolorowe czy złote orfy. 

Ryby warto kupować u hodowcy, który jest znawcą danego gatunku i będzie w stanie udzielić wyjaśnień na temat jego wymagań oraz zaleci ilość obsady poszczególnych ryb w naszym zbiorniku. Przed zakupem dokładnie obejrzyjmy wszystkie okazy. Powinny mieć czystą skórę bez ran, ubytków i przebarwień oraz błyszczące oczy. Nie warto nabywać ryb, które są niemrawe i stoją w jednej części zbiornika. 

Ryby transportuje się w plastikowych workach wypełnionych wodą i powietrzem. Zanim wpuścimy je do stawu, należy położyć worek na powierzchni wody, aby doszło do wyrównania temperatur. Nie wolno zostawiać ryb na pełnym słońcu. Po upływie kilkunastu minut można już delikatnie otworzyć torebkę, a ryby same wypłyną. Najprawdopodobniej początkowo schowają się w ciemnym i spokojnym miejscu i nie będą interesować się karmą, trzeba pozostawić im czas na aklimatyzację.
Dobrze zarybiony i prawidłowo utrzymywany staw przyniesie dużą dawkę relaksu podczas łowienia różnych gatunków ryb. To przyjemna odskocznia od dnia codziennego. Zadbany zbiornik wodny cieszy oko i zapewnia wspaniałe tło do odpoczynku i rekreacji.

kontakt1.jpg
Paweł Osiński
Artykuł opracowany we współpracy z Kujawsko-Pomorskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Minikowie
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

tel: 54 235 52 61

kontakt@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione