KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
13 lutego 2020

"Poznaj nasze KGW" Koło Gospodyń Wiejskich w Tymiankach-Buciach

Grupa młodych mam, których dzieci uczęszczają do tej samej szkoły, postanowiła połączyć siły i utworzyła koło gospodyń wiejskich. Panie uwierzyły w swoje możliwości, po czym szybko zaczęły działać. O kim mowa? Poznajcie KGW w Tymiankach-Buciach.

Koło Gospodyń Wiejskich w Tymiankach - Buciach powstało z inicjatywy matek, których dzieci chodzą do małej szkoły prowadzonej przez stowarzyszenie. Szkoła dysponuje obszernym budynkiem, a rodzice angażują się w jej życie. Gdy pojawiła się możliwość założenia KGW, a w mediach informacje, że warto - to kobiety postanowiły szybko działać. Poważnym argumentem „za” była także dotacja z ARiMR - opowiadają członkinie koła. - W grudniu 2018 r. podjęłyśmy intensywne działania, by zarejestrować koło. Dokładnie 27 grudnia 2018 r. KGW w Tymiankach – Buciach zostało zarejestrowane i oficjalnie mogło funkcjonować w środowisku lokalnym. 

To, że teraz wszelkie sprawy KGW załatwia się w ARiMR to bardzo dobry pomysł. Agencję znają wszyscy rolnicy i często tam bywają. Nasze koło skorzystało z dotacji na rozwój w 2018 roku oraz w 2019 – po trzy tysiące złotych. Pieniądze te przeznaczyłyśmy na zakup naczyń, obrusów, banerów,  drobnego sprzętu AGD.  Oczywiście w tym roku również będziemy ubiegać się o dotację, mamy zamiar przeznaczyć ją na jednakowy, ciekawy strój dla członków, pewnie dołożymy też do kolejnego wyjazdu integracyjnego. Mamy już zakupione z własnych środków kolorowe fartuszki, ale to mało – chcemy pięknie prezentować się na różnego rodzaju spotkaniach i festynach.

Na dzień dzisiejszy KGW liczy 19 członków, ale mamy nowe chętne osoby, które chcą z nami również współpracować. Zaraz po Bożym Narodzeniu uczciłyśmy nasze pierwsze urodziny spotkaniem przy torcie i lampce szampana. W dobrych humorach wspominałyśmy rok naszej pracy i zbieranie doświadczeń - opowida przewodniczaca koła Pani Monika Tymińska. - Na uwagę zasługuje też fakt, że do naszych pań powoli dołączają panowie. W ubiegłym roku dwóch odważnych oficjalnie przystąpiło do KGW, w tym roku liczymy na kolejnych. Panowie – mężowie członkiń, mimo że nie są oficjalnie w KGW,  bardzo nam pomagają w transporcie, rozstawianiu sprzętu, a nawet potrafią zamieszać w dużym garze bigosu, żeby się nie przypalił. Wiadomo, męska siła.

Główna działalność koła to integrowanie kobiet mieszkających na terenie działalności KGW, promowanie lokalnego środowiska oraz gotowanie i pieczenie. Uwielbiamy to robić - mówią zgodnie członkinie.  

W szkole przygotowałyśmy karnawałowe wypieki na Dzień Babci i Dziadka. Teraz zrobimy poczęstunek na choinkę szkolną dla dzieci i dorosłych. Oprócz kuchni, lubimy też samodzielnie wykonywać ozdoby świąteczne. Przygotowałyśmy stroiki, kartki i ozdoby na Wielkanoc i Boże Narodzenie - opowiada Pani Małgorzata Sikorska, członkini KGW.

Aby na wsi żyło się lepiej

Warto też wspomnieć o projektach, które udało nam się zrealizować w roku 2019. Dzięki mikrodotacji z FIO Mazowsze Lokalnie zrealizowałyśmy projekt „Czas na wspólnie spotkania i działania” – kupiłyśmy namioty wystawowe, stoły składane, krzesła. Organizowałyśmy spotkania przy ognisku i grillu dla mieszkańców naszej wsi. Drugi projekt zasilił nas również finansowo – dzięki FSUSR  otrzymałyśmy 20 tyś., które przeznaczyłyśmy na warsztaty kulinarne, zakup drobnego sprzętu kuchennego oraz stołów i ław cateringowych - opowiadają gospodynie. - Dzięki temu projektowi, którego celem było podnoszenie jakości zdrowego stylu życia, na placu przy szkole zamontowano dwa elementy siłowni plenerowej.

Zaraz po zawiązaniu się koła myślałyśmy, co zrobić, by łatwiej i ciekawiej się nam żyło. Młode kobiety na wsi nie zawsze mogą wyrwać się gdzieś dalej z domu, bo w gospodarstwie zawsze jest praca. Przy okazji myślałyśmy też, jak pomóc szkole, w której się spotykamy i do której chodzą nasze dzieci. Szkoła od zawsze w środowisku wiejskim to miejsce, do którego przychodzą mieszkańcy, nawet, gdy ich dzieci dawno skończyły edukację. Członkinie KGW jako matki uczniów zawsze pomagały w szkole przy różnego rodzaju uroczystościach. Teraz w tej placówce, dzięki działaniom koła dzieje się jeszcze więcej. Współpraca układa nam się rewelacyjnie.

Nasze członkinie wraz z dziećmi pojechały na wycieczkę do Warszawy – zwiedziłyśmy CNK, Zamek Królewski, poskakałyśmy z dziećmi w parku trampolin i zasmakowałyśmy egzotyki w motylarni. Do Warszawy pojechałyśmy wynajętym autokarem, ale w trakcie pobytu skorzystałyśmy też z warszawskiej komunikacji miejskiej. To był ciekawie spędzony czas w gronie koleżanek, żadna z matek nie musiała martwić się o własne dzieci, bo one były razem.

U nas dużo się dzieje

Działania w roku 2019 przerosły nasze plany i oczekiwania. Nie spodziewałyśmy się, że tak dużo uda nam się zrobić. Nasza mała organizacja jest znana i rozpoznawana w okolicy. Pierwszą wspólną małą inicjatywą było spotkanie karnawałowe dla członkiń i ich rodzin oraz przygotowanie „słodkiego stołu” na bal charytatywny „U Sarnowskich”. W tym roku też pomożemy w organizacji  kolejnego balu, by pomóc niepełnosprawnym dzieciom z Czyżewa i Ostrowi Mazowieckiej - mówią Panie z KGW Tymianki. 

Brałyśmy udział w różnego rodzaju festynach i imprezach plenerowych na terenie gmin: Boguty-Pianki, Nur, Ciechanowiec, byłyśmy na dożynkach powiatowych w Ostrowi Mazowieckiej. Wakacje i wczesna jesień, to czas wzmożonej pracy, bo w okolicy działo się dużo – najważniejsza dla nas impreza gminna to „Spotkanie pod wiatrakiem” – tu przygotowałyśmy ciepły posiłek dla mieszkańców gminy. Wielkim wyzwaniem było dla nas gotowanie w polowej kuchni – udało się – leczo i bigos smakowały wszystkim. Brałyśmy udział we wrześniu w imprezie etnograficznej organizowanej przez Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu „Jesień w polu i w zagrodzie”, gdzie w konkursie na tradycyjny wystrój stoiska i jesienną tradycyjną potrawę otrzymałyśmy nagrodę rzeczową w postaci zamrażarki. Reprezentowałyśmy naszą gminę i brałyśmy udział w konkursie na tradycyjna potrawę wigilijną na spotkaniu LGD „Zielone Sioło” dla organizacji pozarządowym – przywiozłyśmy nagrodę w postaci sokowirówki. Kilka z nas pojechało na warsztaty serowarskie – potrafimy zrobić dobry ser podpuszczkowy. Za kilka dni będziemy miały warsztaty praktyczne jak ozdabiać potrawy warzywami i owocami. Jednym słowem – rozwijamy się!

Ważnym dla nas wydarzeniem było spotkanie z ministrem rolnictwa panem J. K. Ardanowskim,  który był w Ciechanowcu, rozmawiał z nami i próbował naszych dań. Kolejny raz z ministrem spotkałyśmy się na konferencji w Warszawie na temat jakości żywności i tradycji kulinarnych – tu pod okiem znanych mistrzów kuchni przygotowałyśmy wigilijne pierożki.

KGW z talentem i temperamentem

Każda z nas jest inna, mamy różne temperamenty i zainteresowania. Wszystkie, jak przystało na gospodynie domowe, uwielbiamy gotować i piec. Przy okazji tworzenia dekoracji świątecznych odkryłyśmy talenty plastyczne. Jak wszystkie kobiety dbamy też o siebie – miałyśmy spotkania na temat zdrowego odżywiania, zajęcia ruchowe oraz warsztaty z kosmetyczkami. Nie miałyśmy ścisłego terminarza spotkań, najczęściej zbierałyśmy się wieczorem. W wakacje spotykałyśmy się bardzo często i myślałyśmy – zimą będzie spokojniej. Teraz, po roku działań wiemy, że wiosna, lato i wczesna jesień są dla KGW bardzo pracowite, ale i zima też.

Kulinaria to nasza specjalność

Nasze „sztandarowe dania to babka ziemniaczana, kiszka ziemniaczana, różnego rodzaju pierogi i zupa dyniowa. Na słodko – szarlotka i sernik. Ostatnio robiłyśmy faworki i „mrowisko” – ciasto z piwem na głębokim tłuszczu. Na naszych letnich stoiskach popularnością cieszą się kompoty z sezonowych owoców. Odkryciem stał się kompot z mirabelek – żółtych śliweczek, często dziko rosnących w starych ogródkach lub przy płotach. Latem jest pyszny i orzeźwiający.  Nasze pierogi mają różne kształty – wszystko po to, byśmy wiedziały, które czym są nadziane. Robimy tradycyjny bigos, różne sałatki, a po warsztatach kulinarnych również pasztet z selera, a na deser budyń z marchwi. Naprawdę jest pyszny. Polecamy - zachwalają gospodynie.

Chcieć to móc

Na początku patrzono na nas z niedowierzaniem i cichym komentarzem, że długo nie podziałamy, bo się pokłócimy. Nie kłócimy się, chociaż miewamy różne zdania, ale wszystkiemu przyświeca wspólny,  nadrzędny cel – ożywić środowisko, wspomóc działania szkoły i wspólnie spędzić czas. Teraz wszyscy w okolicy widzą, że się nam udaje. My same też w to uwierzyłyśmy, bo obawy, owszem, były. Słowem – chcieć to móc!  Chcemy, żeby się nam udawało, więc się udaje! Mamy wielu sympatyków, jesteśmy już w okolicy rozpoznawane, na festynach podchodzą do naszego stoiska ludzie i mówią, że nas pamiętają z innej imprezy, mówią, co im wtedy smakowało. Nasze KGW jest jedyną taką organizacją na terenie gminy i parafii –  działania koła pochwalają i wspierają władze, a my jesteśmy gotowe do pracy przy różnego rodzaju imprezach organizowanych przez gminę – przygotowałyśmy poczęstunek na spotkanie wigilijne dla seniorów, otwarcie klubu seniora. Pomoc w przygotowaniu oraz obecność na tego typu imprezach daje nam dużo satysfakcji. 

Nowy rok, nowe plany

Planów jest dużo – przede wszystkim chcemy zrealizować w tym roku również to wszystko, co nie było planowane, a „samo wyszło” w roku ubiegłym. Ten rok nie może być gorszy od poprzedniego. Chcemy do koła oficjalnie włączyć naszych mężów oraz kolejne panie, które już z nami pracują. Planujemy kolejną wycieczkę integracyjną oraz przygotowanie ciekawego stroju - zapowiada KGW Tymianki. 

Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć KGW Tymianki realizacji wszystkich planów i wielu sukcesów! 

 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

tel: 54 235 52 61

kontakt@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione