KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
25 stycznia 2020

Alpaka w zagrodzie - pomysł na dochodowy biznes

Problemy związane z chorobami i wahaniami na rynku tradycyjnych gatunków zwierząt hodowlanych, takich jak bydło czy świnie powodują poszukiwania alternatywnych kierunków produkcji. Jedną z propozycji jest chów alpak. Zwierzęta te mogą być wielokierunkowo użytkowane, co daje szansę na znalezienie niszy, w której można się odnaleźć i robić to, co się lubi.  

Alpaki są niezwykle wdzięczne, nie znam osoby, która nie uśmiechnie się na widok tych zwierząt. Są to zwierzęta, które mogą być hodowane na prawie każdym kontynencie, bardzo łatwo adaptują się do środowiska, w którym żyją. 

Wykorzystywane są przez ludzi do produkcji mięsa (póki co nie w Polsce) i skóry, do produkcji włókna (pamiętajmy, że u alpak występuje nie wełna, ale runo), turystyki i rekreacji, alpakoterapii. Nadają się do ochrony innych gatunków zwierząt np. owiec, drobiu, ponieważ są bardzo dobrymi stróżami i chronią przed lisami. 

Mogą służyć jako zwierzęta juczne. Alpaka potrafi unieść ciężar odpowiadający 20% masy swojego ciała, a waży od 50 do 85 kg. Śmiało może się sprawdzić jako zwierzę pociągowe w zaprzęgach, w agroturystyce czy do trekkingu. Jeśli od początku poświęci im się dużo uwagi i pracy, można je przygotować do pracy z dziećmi czy osobami starszymi lub niepełnosprawnymi. 
Ich odchody (w postaci granulatu) stanowią wspaniały nawóz, jedna alpaka wydala dziennie 3 kg kału i moczu, który po wyschnięciu może być dobrym materiałem opałowym. Do wykorzystania w ogrodzie przydomowym wystarczy 1/3 nawozu wymieszać z 2/3 wody, pozostawić na noc, przecedzić przez sitko i podlewać rośliny bezpośrednio lub przy pomocy opryskiwacza. 

Włókno alpak posiada wyższą cenę w porównaniu do wełny owczej. Im cięższe włókno u alpak tym cena jest wyższa w skupie, więc warto na tę cechę zwrócić uwagę przy doborze zwierząt, jeśli chce się być nastawionym typowo na produkcję włókna. 
Jeśli chodzi o pożywienie alpak, to jak wszystkie zwierzęta są wrażliwe na zmianę paszy. Należy o tym pamiętać i nie wprowadzać zmian zbyt szybko. Ich żywienie jest proste, więc nie trzeba go specjalnie modyfikować. Dieta alpak powinna składać się z siana, słomy (pasze objętościowe), zielonki z pastwiska, pasze treściwe powinny zawierać poniżej 18% białka. Można podawać ziarno owsa, siekaną marchew, suchy chleb, gałązki niektórych drzew (brzoza, topola, wierzba, sosna). Błonnik w diecie powinien wynosić ponad 50%. W czasie, kiedy korzystają z pastwiska nie piją za dużo wody, ich dzienne zapotrzebowanie na wodę to 6–10 l wody na dzień. Na pastwisku trzeba zwrócić uwagę na to, jakie rośliny się na nim znajdują. Niewskazane są rośliny toksyczne, które mogą spowodować problemy z krążeniem – oleander, naparstnica, lilie, z rodziny wrzosowanych (azalie, różaneczniki, rododendrony), cis, wilcza jagoda, ziemniaki zielone, kasztany, żołędzie i liście dębu, kapustne, tulipany, rabarbar, żonkile etc. 

Temperatury, które szkodzą alpakom to te powyżej 30 st. C, dlatego należy im zagwarantować zadaszenie. Temperatury poniżej – 6 st. C są również niebezpieczne dla ich zdrowia. Na jedną alpakę powinno przypadać 2 m2 podłogi w pomieszczeniu, natomiast wybieg powinien mieć powierzchnię 150 m2/szt. i 30 m2 na każdą kolejną. Czyli na powierzchni jednego hektara można utrzymywać 2–8 zwierząt, ale wszystko jest zależne od jakości gleby i pastwiska. 

Pomieszczenia powinny być wygrodzone oddzielnie dla samic ciężarnych, samic z młodymi, samców reproduktorów, młodych samców 1–2 lata. Wysokość kojców powinna wynosić 1,20 m.

W Polsce znajdują się dwie instytucje zrzeszające hodowców i sympatyków alpak – Polski Związek Hodowców Alpak oraz Stowarzyszenie Hodowców Alpak i Lam. 

W ubiegłym roku miałam okazję uczestnicyć w szkoleniu, które miało miejsce w Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie nt. „Alternatywne kierunki w produkcji zwierzęcej – chów i hodowla alpak”. Wykładowczynią była pani Anna Morales Villavicencio, pierwsza, która zrobiła doktorat na SGGW dotyczący tych wdzięcznych zwierząt. 

Na co dzień pani Anna uczy studentów na Katedrze Szczegółowej Hodowli Zwierząt na SGGW w Warszawie. Jak można przeczytać na stronie SGGW, swoją przygodę z tymi zwierzętami rozpoczęła w 1990 roku podczas podroży po Ameryce Południowej (Peru, Ekwador). Pierwsze badania prowadziła na lamach w Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym. Badania naukowe na alpakach realizuje w największych farmach w Polsce. Główny obszar badań to parametry produkcyjne: odchów młodych alpak, parametry włókna, od których zależy dochód, jakość włókna i perspektywa rynku, wykorzystanie potencjału lam i alpak w turystyce, rekreacji i terapii. Pani Anna jest niekwestionowanym ekspertem z zakresu chowu i hodowli alpak. Wiedza przedstawiona podczas szkoleniu była konkretna i praktyczna, dzięki czemu jestem w stanie się nią podzielić i szerzyć ją wśród zainteresowanych. 

Drugi dzień szkolenia spędziliśmy w hodowli alpak – Alpakus niedaleko Płocka. Właściciele byli bardzo gościnni i z chęcią odpowiadali na wszystkie pytania dotyczące hodowli. Na brak klientów nie narzekają. Ich hodowla znajduje się pod stałym nadzorem powiatowej inspekcji weterynaryjnej. 

Wszystkim hodowcom alpak życzę wielu sukcesów i pociechy ze swoich zwierząt. Co roku podczas majowych targów – Lato na Wsi w Minikowie organizowany jest pokaz alpak, na który serdecznie zapraszam. 

kontakt1.jpg
Anna Mońko
Artykuł opracowany we współpracy z Kujawsko-Pomorskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Minikowie
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

tel: 54 235 52 61

kontakt@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione