KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Województwo Podlaskie
Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
27 grudnia 2019

AGE, QUOD AGIS... czyli życie na 100%

Tytuł tego artykułu to żadne zaklęcie. To stara zasada życia na sto procent. „Age, quod agis”, czyli „rób, co robisz”. Kiedy świętujesz – świętuj, kiedy wypoczywasz – wypoczywaj, kiedy pracujesz – pracuj. Im bardziej wydaje się nam, że czas szybciej upływa, tym bardziej chcemy go zatrzymać, albo choć uwiecznić chwilę. Tysiące zdjęć wykonywane przy każdej okazji, których w zdecydowanej większości nikt już nie obejrzy. Na próżno. Jedynym sposobem jest żyć „tu i teraz” i spotkać Boga.

    1. Zatrzymać czas

Im więcej dociera do nas informacji, im więcej nasz biedny mózg musi przerobić kolejnych megabajtów danych, im więcej smsów, maili, tłitów i innych fejsbukowych powiadomień, tym częściej odnosimy wrażenie, że czas jakby płyną szybciej. Tydzień zrobił się jakby krótszy, z miesiąca jakby wycięto kilka dni, lata uciekają jeden za drugim. A przecież ziemia nie zaczęła się szybciej kręcić, a czas nie przyspieszył. Jednego dnia dociera do nas tyle informacji, ile na początku lat dziewięćdziesiątych przez miesiąc, albo i więcej. Generalnie, nie ma człowieka, któremu życie dłużyłoby się w nieskończoność.…, chyba że stoimy w kolejce do kasy, albo w drogowym korku. I próbujemy uwiecznić ulotne chwile i coraz krótsze – wydaje się – życie.

Oczywiście, technika nam w tym pomaga. Jeszcze więcej, jeszcze bardziej, jeszcze dokładniej. Najwyższa rozdzielczość zdjęć i filmów, dzięki której uchwycimy to, czego nawet oko nie wychwyci, najwyższa jakość nagrań, które brzmią lepiej niż koncert na żywo. Mega, giga, tera, peta bajty danych. Wszystko, żeby uchwycić chwilę i zatrzymać czas. Gdyby tego było mało, wirtualna i rozszerzona rzeczywistość pomaga nam znaleźć się ponownie „tam”, ponownie „wtedy”, stać się częścią odwiedzonych miejsc, spotkanych ludzi. Wszystko do momentu, kiedy wyładuje się bateria lub nastąpi awaria sieci. Wtedy czas znowu spowalnia, a my mamy szansę wreszcie pożyć naprawdę.

    2. Sztuka uważności

Czas zwolni, a my będziemy żyć bardziej, gdy zaczniemy praktykować piękną sztukę uważności. To umiejętność, którą można zdobyć i wyćwiczyć. Uważności trzeba się po prostu uczyć. Nie da się zatrzymać chwili, ale można żyć każdą chwilą, coraz bardziej świadomie. Piksele realności uciekają nam w niechlujstwie zachłanności życia. Umyka to, co subtelne, co nie krzykliwe, co nie wyboldowane tłustym drukiem. Czy zdążyłeś dzisiaj usłyszeć bicie własnego serca? Czy czułeś życiodajne ciepło twojej krwi, pompowanej na przekór trudom życia. Pracowicie i pokornie, rytmicznie i miarowo? Czy zobaczyłeś siebie? Twoje oczy, twój nos, twoje ręce. Dzieło Boskiej inżynierii, niestety często przez nas nieszanowane. Czy odnotowałeś spięcie w twoim karku, albo napięty brzuch – znak, że twoje ciało pamięta, choć może ty chciałbyś zapomnieć nieidealne dni, spotkania, ludzi, czy wydarzenia. Siedzę właśnie na lotnisku. Przez szybę rozświetlonego terminala widzę napis: „Poznaj świat w każdym szczególe”. To hasło reklamowe telewizorów 8K jednej z bardziej znanych marek. Świat wokół ciebie, na żywo jest zdecydowanie bardziej szczegółowy. Trzeba po prostu być tylko bardziej uważnym. A świat ludzkich relacji? Ile tracimy, chcąc nieuważnie zatrzymać chwile? Nie spotykamy się ze sobą. Pozostajemy na powierzchni relacji, w zdawkowych dialogach, w których – owszem – komunikujemy, ale nie rozmawiamy. A przecież każdy człowiek jest historią świętą. Utkani z miłości i tęsknoty jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże. W każdym z nas jest ślad Nieskończonego, Niewypowiedzianego, Nieogarnionego. I choć w ulicznym dialogu trudno wznosić się na taki poziom uwagi, to jednak brakuje nam uważności również wobec tych, którzy są blisko, których kochamy. Mijamy się codziennie. Nieznani. Prawdziwe cuda Boskiego geniuszu, które często przez całe życie pozostaną nieodkryte. A my sami? Na pustyni braku uważności często sami dla siebie jesteśmy tajemnicą. Dalecy i wyobcowani 

    3. Boga zauważysz, gdy jesteś uważny

Jako mały chłopiec często bywałem w wielkim, starym klasztorze. Przy siedemnastowiecznych schodach widniał napis: „Bóg nie przemawia w gwarze lecz w ciszy i tylko ten kto milczy, Jego głos usłyszy”. Milczenie to coś więcej niż tylko niemówienie. To uważność. To zdolność widzenia i słyszenia, to zdolność czucia i spostrzegania, które prowadzi w głąb i pozwala nam odkryć tajemnicę rzeczywistości. W niej właśnie odkrywamy obecność TEGO, KTÓRY JEST. Do niewiary może prowadzić właśnie brak uważności. Św. Augustyn mówił, że z rzeczy stworzonych poznajemy istnienie Stworzyciela. Stworzenia objawiają Stwórcę, skończoność Nieskończonego. Chrześcijanin to ktoś, kto widzi inaczej, kto słyszy inaczej. Widzi inaczej świat, codzienność, siebie, drugiego człowieka. Uczeń Jezusa to ktoś, kto tu i teraz spotyka realność, a w niej Przedwiecznego. Ktoś, kto robi, to co robi, żeby nie uronić chwili i naprawdę być na sto procent. Tak się dzieje tylko wtedy, gdy – uważni – dostrzegamy Bożą obecność dookoła. Oblewa nas ona z każdej strony, jakby zanurzonych w oceanie łaski i dobroci. 

Age quod agis, i żyj na 100 procent.

kontakt1.jpg Ks. Tomasz Ślesik
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

tel: 54 235 52 61

kontakt@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione