KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?

Partnerzy portalu

Partner serwisu Anwil Grupa Orlen
Partner serwisu Polski Cukier
2019-11-10

NIK: niespójne i nieskuteczne wsparcie państwa dla rolnictwa ekologicznego

Działania podejmowane na rzecz rozwoju ekorolnictwa i wprowadzania do sprzedaży jego produktów były niespójne i nieskuteczne – ocenia Najwyższa Izba Kontroli. Zdaniem NIK Polska nie ma wyznaczonego celu rozwoju i rynku produktów ekologicznych, a także terminu jego osiągnięcia.

Jak państwo wspiera ekorolników? Na to pytanie odpowiedzieć miała kontrola Najwyższej Izby Kontroli, która objęła działania podejmowane na rzecz rozwoju ekorolnictwa i wprowadzania do sprzedaży jego produktów przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Niestety, wnioski płynące z raportu nie są korzystne.

Rolnictwo ekologiczne w Polsce i Unii Europejskiej

Najwięcej gospodarstw ekologicznych w Polsce znajduje się w województwach: warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim oraz podlaskim. Ich średnia wielkość wynosi około 26 ha, ale najwięcej - 25% - to gospodarstwa o powierzchni upraw od 5 ha do 10 ha. Na europejskim tle Polska wypada nienajlepiej.

W 2017 r. całkowita powierzchnia ekologicznych gruntów rolnych w Unii Europejskiej wynosiła ponad 12,5 miliona hektarów, co stanowiło 7% powierzchni użytków rolnych we wspólnocie, w Polsce to zaledwie 3,4%. Od 2012 r. powierzchnia ekologicznych gruntów powiększyła się w UE o 25%, gdy w tym samym czasie w Polsce niemal o 25% spadła – stwiedza NIK.

Mimo to, możemy zauważyć, że od 2014 roku ekologiczna produkcja roślinna rosła w niemal wszystkich grupach upraw, wyjątek stanowiły rośliny przeznaczone na paszę. Zmniejszyła się natomiast liczba zwierząt utrzymywanych w ekogospodarstwach oraz certyfikowana produkcja zwierzęca np. mięsa i mleka.

W badanym przez NIK okresie wzrosła natomiast produkcja żywności przetworzonej, m.in. z powodu importu surowców.

Od 2014 r. liczba przetwórni niemal się podwoiła i w 2018 r. funkcjonowało ich już 910 (najwięcej w województwach: mazowieckim, wielkopolskim oraz lubelskim). Porównanie z krajami Unii, mimo wyraźnych wzrostów, i tak wygląda dość mizernie. Jak podaje Eurostat, w 2017 r. we Włoszech było 18,5 tys. przetwórni, a w Niemczech i we Francji po ok. 15 tys. Na czwartym miejscu w tym zestawieniu znajdowała się Hiszpania z ponad 4 tys. przetwórni.

Szacowana wartość polskiego rynku żywności, jak podawało w sierpniu 2018 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wynosi około 1 mld złotych. Udział Polski w rynku spożywczym to tylko 0,3%, a średnia unijna w 2017 roku wynosiła 4%. Rekordy pod tym względem bije Dania z wynikiem 8,5 %.

Zdaniem NIK, system wsparcia jakiego państwo udziela producentom ekologicznym powinien promować przede wszystkim rolników, którzy wprowadzając ekożywność na rynek przyczyniają się do rozwoju obszarów wiejskich.

Siedem zmian przepisów w cztery lata

Kontrola NIK wykazała, że od 2014 do 2018 roku aż siedmiokrotnie, bez analizy rynku, zmieniany były przepisy dotyczące trybu i zasad udzielania pomocy producentom żywności ekologicznych. Takie działania wymuszały wielokrotną aktualizację procedur, modyfikację systemu informatycznego, a efektem były opóźnienia w wydawaniu decyzji dotyczących tzw. płatności ekologicznych i wypłacania pieniędzy producentom. W okresie objętym kontrolom, jak informuje NIK, obowiązywało np. 10 wersji książki procedur dotyczącej płatności ekologicznych.

Średni czas wydania decyzji dotyczącej pomocy dla ekorolników był dłuższy o ponad dwa miesiące w stosunku do terminu określonego w przepisach. We wszystkich skontrolowanych biurach powiatowych agencji, na 6 spraw ponad połowa decyzji została wydana po terminie – podaje Izba.

Do czerwca 2019 r. wypłacono łącznie niemal ponad 1 mld 200 mln zł, z tego 785 mln zł ze środków unijnych i ok. 450 mln zł ze środków krajowych.

Plan był, a jak było z realizacją?

W 2014 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przyjęło „Ramowy Plan Działań dla Żywności i Rolnictwa Ekologicznego w Polsce na lata 2014-2020”. Założono w nim, że średnioroczne tempo wzrostu wartości rynku będzie utrzymane na poziomie co najmniej 15%, tak by w 2020 r. przekroczyć 210 mln euro. Natomaist liczba przetwórni miała się zwiększyć do ponad 700.

Według NIK największym problemem był fakt, że w planie ramowym nie wskazano jak będzie mierzony poziom realizacji wskazanych celów, a informacje o ich osiągnięciu ograniczono do opisu podjętych działań.

Tym samym Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych nie dysponowali danymi o faktycznie wytworzonej produkcji ekologicznej w Polsce. System ich gromadzenia opierał się bowiem na informacjach szacunkowych - prognozach podanych w certyfikatach - informuje Izba. 

W ocenie NIK monitorowanie wyznaczonych celów i zadań spowodowałoby efektywniejsze wykorzystanie środków publicznych przeznaczonych na te cele i zadania. Sprzyjałoby to także dalszemu rozwojowi produkcji ekologicznej. Izba stwierdziła też, że w trakcie realizacji planu działań dotyczącego żywności i rolnictwa ekologicznego, ministerstwo nie zmieniło jego priorytetów, choć w 2017 roku dysponowało opiniami i rekomendacjami Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk oraz Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. 

Zdaniem NIK, oznacza to, że Polska nie ma wyznaczonego celu rozwoju rolnictwa ekologicznego i rynku produktów ekologicznych, ani określonego terminu jego osiągnięcia.

Działania promocyjne nieskuteczne

Najwyższa Izba Kontroli wskazuje, że podjęte działania edukacyjne i promocyjne w zakresie rolnictwa ekologicznego nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na ten cel miało wydać ok. 2,5 mln złotych.

Zdaniem kontrolerów rozpoznawalność loga rolnictwa ekologicznego była niewielka. Kontrola wykazała także niski poziom wiedzy konsumentów o znakowaniu żywności ekologicznej, a informacje na temat rynku były trudnodostępne.

Skuteczny i prawidłowy był natomiast system kontroli i certyfikacji produkcji ekologicznej.

Liczba inspektorów rolnictwa ekologicznego (na koniec 2017 r. było ich 572) zapewniała objęcie rocznymi kontrolami 100% producentów – czytamy w NIK.

Potencjał rozwojowy jest spory

Z danych, na jakie powołuje się SGGW, w tej chwili około 50-60% produktów ekologicznych jakie trafiają do sprzedaży detalicznej w Polsce pochodzi z importu. Są to w szczególności: owoce egzotyczne i ich przetwory, kawa i herbata, produkty wysoko przetworzone, przyprawy. Nasi producenci eksportują głównie świeże i mrożone warzywa i owoce, koncentrat soku jabłkowego, zboża i produkty zbożowe.

Zdaniem NIK, rolnictwo ekologiczne ma szansę stać się znaczącym elementem rozwoju całego polskiego rolnictwa, ale pod warunkiem, że zostaną wykorzystane silne strony tego typu produkcji. Zachętą do produkcji ekożywności może być także planowana zmiana unijnego prawa.

Od 1 stycznia 2021 r. będzie obowiązywać nowe rozporządzenie Parlamentu Europejskiego dotyczące zasad rolnictwa ekologicznego. Chodzi o ujednolicenie przepisów, z których wiele wprowadzono ponad 20 lat temu.

Nowe rozporządzenie zakłada m.in. prostsze procedury certyfikacyjne dla małych gospodarstw, dopuszczone zostaną gospodarstwa "mieszane". Nowe przepisy dotkną także producentów żywności ekologicznej z krajów spoza Unii Europejskiej. Będą oni podlegać dokładnie tym samym normom i regulacjom, co producenci w krajach wspólnoty. Teraz ich produkty są dopuszczane na unijny rynek, jeśli spełniają lokalne zasady, które Unia uznała za podobne do europejskich. Zgodnie z nowymi regułami, importerzy będą musieli się dostosować do unijnych standardów

 

Źródło: Najwyższa Izba Kontroli

Fot. redakcja

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

tel: 54 235 52 61

kontakt@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione