KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?
8 listopada 2019

Gryzonie w oziminach – co robić?

Pogoda w październiku sprzyjała, a gryzonie to wykorzystały. Rolnicy prawie z całej Polski alarmują o jesiennej prawdziwej pladze gryzoni na polach. Ponieważ pogoda dopisuje - mają co jeść. Ochłodzenie, które właśnie się rozpoczęło spowoduje, że część szkodników wejdzie z pól do budynków gospodarczych. Ale prognozy pogody nie przewidują jeszcze zimy. Przypomnijmy więc sobie, że naszym obowiązkiem jest także monitorowanie gryzoni na polach.

Pogoda w październiku sprzyjała, a gryzonie to wykorzystały. Rolnicy prawie z całej Polski alarmują o jesiennej prawdziwej pladze gryzoni na polach. Ponieważ pogoda dopisuje - mają co jeść. Ochłodzenie, które właśnie się rozpoczęło spowoduje, że część szkodników wejdzie z pól do budynków gospodarczych. Ale prognozy pogody nie przewidują jeszcze zimy. Przypomnijmy więc sobie, że naszym obowiązkiem jest także monitorowanie gryzoni na polach.

Nora na norze

Jak sygnalizują rolnicy, gryzonie w tym roku wyjątkowo dotkliwie uszkadzają młode rośliny. Na polach najczęściej widywane są myszy i nornice. Wystarczy tupnąć nogą, by zobaczyć ruch - to zwierzęta uciekają do swoich nor. Szkodniki wyjadając liście, uszkadzają także najważniejsze dla rozwoju rośliny części, jak stożek wzrostu czy węzeł krzewienia. Roślina tak uszkodzona - zamiera.

Z obserwacji prowadzonych przez ekspertów, i to nie tylko w bieżącym roku, wynika, ze szkodników jest zdecydowanie więcej tam, gdzie pozostawione zostały resztki pożniwne.

Gryzonie, ale także inne szkodniki lubią uproszczoną uprawę roli, gdzie nie niepokojone przez nikogo budują kryjówki. Stosowanie uproszczeń w uprawie najczęściej spowodowane jest względami ekonomicznymi, jednak rozważyć trzeba także obniżenie wartości ekonomicznych plonów z powodu obecności szkodników. Brak odwracania gleby podczas orki sprzyja zwiększeniu zachwaszczenie powierzchni uprawowej. Niesie ze sobą również większe ryzyko powierzchniowego zakwaszenia gleb, nasilenie występowania chorób podsuszkowych i - wzrost liczby szkodników - zwłaszcza gryzoni. Problemem na plantacjach wszystkich zbóż może również być obecność gryzoni (myszy, nornic).

Obowiązująca w Polsce integrowana ochrona produkcji zbóż wymaga, aby przede wszystkim wykorzystywać metody niechemiczne w zwalczaniu szkodników. Ma to szczególne znaczenie w ograniczaniu szkodników glebowych.

Instytut Ochrony Roślin - Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu, wśród sposobów zapobiegania nadmiernej populacji gryzoni w zbożach wymienia: podorywki, talerzowanie, głęboka orka jesienna, wczesny siew i zwiększenie normy wysiewu, zwalczanie chwastów. Jednak w tej chwili jest już na to za późno. Co więc robić?

Liczmy nory

Eksperci przekonują, ze w ten sposób najlepiej określimy, czy na naszym polu jest problem z gryzoniami czy też problemu nie ma. Należy wyznaczyć sobie trzy - cztery fragmenty uprawy o wymiarach 10 x 10 m (czyli 100 metrów kwadratowych) - lustrujemy je szczegółowo i zadeptujemy lub zasypujemy ziemią wszystkie wszystkie wejścia do nor znajdujące się na tych stanowiskach. po dwóch dniach zlicza się wszystkie czynne, czyli otwarte nory, przeliczając ich ilość na 1 ha. Na pole wracamy po 2-3 dniach i sprawdźmy, ile nor jest czynnych na tych fragmentach pola, gdzie wejścia zostały zadeptane.

Jesienny próg ekonomicznej szkodliwości wynosi 200–300 czynnych nor/ha, wiosną takich nor nie powinno być więcej niż 200 na hektar. Próg szkodliwości po zimie i w okresie wiosny wynosi 101 – 200 czynnych nor/ha. Jeżeli liczba nor jest większa niż podany próg szkodliwości, należy użyć odpowiednie środki.

Chemiczne zwalczanie gryzoni przeprowadza się z użyciem rodentycydów – poprzez ich wysiewanie bądź też wykładanie porcjami do otworów czynnych nor gryzoni.

Nie ma zbyt wielu możliwości zwalczania chemicznego gryzoni - może to i dobrze, biorąc pod uwagę jak wiele zabiegów chemicznych przeprowadzanych jest w uprawach zbóż. Najczęściej stosujemy najprostszą metodę mechaniczną - zadeptywanie nor. Jeśli jednak przekroczony został próg ekonomicznej szkodliwości, można zastosować ziarno zatrute fosforkiem cynkowym 01 AB. Nor nie zadeptujemy. 10 – 20 sztuk zatrutych ziaren wrzucamy do nor gryzoni. Czynność powarzmy do czasu, aż liczebność gryzoni na polu zmaleje. Warto pamiętać także, że gryzonie mają swoich naturalnych wrogów - są to ptaki drapieżne. Eksperci przekonują, ze ustawienie tyczek i konstrukcji drewnianych na obrzeżach pola, gdzie mogą odpocząć przelatujące ptaki drapieżne, jest ,,naturalnym'' sposobem walki z plagą gryzoni w oziminach.

źródła:

L. Ciemniak, Uproszczenie w uprawie roli a integrowana ochrona roślin, Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie, Radom 2018

2. Metodyka integrowanej ochrony jęczmienia ozimego i jarego _ Instytut Ochrony Rośłin - Państwowy Instytut Badawczy, Poznań 2017

3. PIORiN - zalecenia Internetowego Systemu Sygnalizacji Agrofagów

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

tel: 54 235 52 61

kontakt@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione
Partnerzy
  • Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie
  • ODR Bratoszewice
  • MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
  • WDR
  • KOWR