KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?
5 kwietnia 2019

Jak przebiegają wiosenne prace w polu?

Już po połowie marca rolnicy ruszyli z pracami polowymi. Rozpoczynają się wysiewy nasion takich gatunków, jak cebula czy marchew i pietruszka. O czym teraz powinni pamiętać rolnicy?

Należy przypomnieć, że wschody ukazują się najszybciej, kiedy nasiona trafią do gleby nagrzanej do odpowiedniej temperatury. Bardzo wcześnie wysiane nasiona mogą długo leżeć w glebie zanim rozpocznie się proces kiełkowania i wschodów, a wtedy są narażone na atak patogenów grzybowych. Zwłaszcza, że na rynku brak jest dobrych zapraw zabezpieczających przede wszystkim przed chorobami zgorzelowymi występującymi wtedy, gdy kiełki znajdują się  w zbyt zimnej glebie. Dlatego należy trochę poczekać, aż gleba ogrzeje się do minimum 4–5 st. C na głębokości 10 cm. 

Oczywiście producenci nie mający możliwości nawadniania swoich plantacji bojąc się, że wierzchnia warstwa będzie wkrótce zbyt mocno przeschnięta, wysiewają nasiona bardzo wcześnie. Należy jednak przypomnieć, że dobrze uprawiona gleba pod wysiew nasion drobnych powinna być tak zagęszczona, aby wywołać w niej podsiąk kapilarny. Tam, gdzie podsiąka woda, powinny być umieszczone nasiona. Warstwa gleby znajdująca się nad nasionami może być bardziej rozpulchniona, co przyśpiesza jej nagrzewanie i kiełkowanie nasion. Nasiona umieszcza się na głębokości minimum 2 cm pod powierzchnią gleby, ze względu na stosowane herbicydy po siewie. Natomiast w przypadku, kiedy pogoda nie sprzyja, nasiona warzyw, takich jak cebula, marchew czy pietruszka możemy wysiać na około 2,5 do 3 cm pod powierzchnią gleby, co znacznie poprawi podsiąkanie wody.

Jednak, gdy gleba będzie zbyt pulchna nawet na zwiększonej głębokości może brakować wody. Przy zbyt głębokiej uprawie i słabym zagęszczeniu warstwy, na której umieszczane są nasiona przerywane są kapilary, którymi woda przemieszcza się w różnych kierunkach w glebie. Niektórzy producenci po wysiewie nasion, zwłaszcza cebuli, wałują całą powierzchnię pola. Trzeba pamiętać, że zagęszczenie górnej warstwy może spowodować nadmierny podsiąk i wyparowanie wody z gleby, a w przypadku ulewnych deszczy po zawałowaniu może nastąpić zaskorupienie wierzchniej warstwy gleby i utrudnione lub wręcz niemożliwe wschody roślin. 

Jeżeli natomiast mamy możliwość nawadniania, to w przypadku zbyt suchej gleby należy rozpocząć podlewanie, gdy przeschnie warstwa, w której znajdują się nasiona. Podlewamy wtedy plantacje małymi dawkami wody. Opad powinien wynosić od 10–15 mm wody, a wierzchnia warstwa gleby musi być stale wilgotna. Tak więc, jeżeli rozpoczniemy nawadnianie, to będziemy musieli je prowadzić praktycznie bez przerwy, aż nasiona skiełkują w 100%. Tak małe dawki wody najlepiej podawać za pomocą konsoli. Jeżeli nie posiadamy belki zraszającej i wykorzystujemy do takich zabiegów zwykłe działko, pamiętajmy o zainstalowaniu jak najmniejszej dyszy. Odpowiedzialna jest ona za to, aby gleba nie została nadmiernie ubita i zaskorupiona, ale zroszona. 

Po wysiewie nasion w krótkim czasie stosujemy herbicydy doglebowe. One też do dobrego działania potrzebują wilgotnej gleby. Jeżeli zastosujemy środki chwastobójcze na suchą glebę działanie ich będzie znacznie mniej skuteczne niż w przypadku zastosowania na glebę posiadającą odpowiednią wilgotność. Oczywiście na rynku są już produkty, które na wilgoć w glebie mogą poczekać, ale początkowe ich działanie będzie na glebie suchej zdecydowanie słabsze. W przypadku stosowania herbicydów doglebowych pamiętać należy również, aby bezpośrednio po siewie nie stosować pełnych ich dawek.

Pełne dawki herbicydów mogą w niektórych przypadkach (ulewne deszcze lub zbyt słaba gleba) powodować słabsze wschody lub ich brak. Następny powód, aby nie stosować pełnych dawek herbicydów w jednym zabiegu jest taki, że kiedy trzeba będzie zastosować następną dawkę tej samej substancji aktywnej ze względu na pokazujące się chwasty lub warunki sprzyjające zachwaszczeniu, to niestety już więcej danego produktu nie możemy wnieść do gleby. Zwiększenie dawki herbicydu ponad zalecaną może spowodować słabszy wzrost roślin, zahamowanie ich wzrostu lub nawet wypadanie. Zawsze dawki dzielone stosowanych herbicydów są znacznie bezpieczniejsze dla roślin uprawnych niż jednorazowe pełne dawki preparatów. Tak więc, strategię wysiewu nasion i ochrony przed chwastami trzeba dobrze przemyśleć. 

Kwiecień to również miesiąc, w którym wysadzane do gruntu będą pierwsze warzywa produkowane z rozsady. Myślę tu przede wszystkim o kapustnych bez okryć. Trzeba pamiętać, że mimo hartowania warunki w otwartym gruncie są zwykle znacznie bardziej surowe niż w obiektach,  gdzie produkowano rozsadę. Niezbyt korzystne warunki termiczne dotyczą również gleby. System korzeniowy w takiej sytuacji niestety nie pobiera składników pokarmowych zbyt dobrze. Wskazane w takim czasie jest zwykle dokarmianie dolistne roślin łatwo przyswajalnym fosforem. Taki zabieg można wykonać bezpośrednio przed wysadzeniem opryskując rozsadę jednym z nawozów zawierających duże ilości łatwo przyswajalnego pierwiastka. Ponieważ na zewnątrz, po wysadzeniu w otwartym gruncie może być zimno i wilgotno, aby uniknąć chorób zgorzelowych należy pamiętać o zabezpieczeniu roślin preparatem Previcur Energy zgodnie z etykietą.

I ostatnie już chyba zalecenie – tuż przed wysadzeniem warto wykonać na rozsadzie zabieg produktem Vapor Guard. Z mojego doświadczenia wynika, że rośliny z dobrze naniesioną powłoką ochronną dużo lepiej się przyjmują i znoszą diametralnie inne warunki panujące poza pomieszczeniami, w których spędziły ostatnie kilka tygodni. 

Jak już rośliny wznowią wzrost i pojawią się nowe przyrosty możemy stosować zabiegi nawozami dolistnymi czy jakimikolwiek stymulatorami wzrostu poprawiającymi rozwój systemu korzeniowego, jak również części nadziemnej. Przypominam tylko, żeby nie przesadzać z wszelkimi produktami. Należy także zwracać uwagę na warunki pogodowe. Nie zawsze zastosowane stymulatory spowodują eksplozję wzrostu, zwłaszcza wtedy, gdy pogoda na to nie pozwoli. Wtedy zastosowanie innych produktów nic nie zmieni, a wręcz może spowodować zatrzymanie wzrostu i opóźnienie w rozwoju i plonowaniu. 

 

 

kontakt1.jpg
Piotr Borczyński
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie

Jeden z 16 Ośrodków Doradztwa Rolniczego w kraju. Podstawowym zadaniem KPODR jest udzielanie wszechstronnej pomocy rolnikom, mieszkańcom obszarów wiejskich oraz przedsiębiorcom związanym z przetwórstwem rolno-spożywczym w celu zwiększania dochodów gospodarstw rolnych oraz poprawy warunków życia na wsi.Główna siedziba znajduje się w Minikowie (pow. Nakielski). Ośrodek posiada oddziały w Zarzeczewie (pow. Włocławski) oraz w Przysieku (pow. Toruński). Posiada własne wydawnictwo,które jest wydawcą miesięcznika Wieś Kujawsko-Pomorska oraz wielu poradników. Organizuje liczne wystawy i targi -m.in Międzynarodowe Targi Rolno-Spożywcze "Agrotech" w Minikowie, które na obszarze 12ha odwiedza corocznie ok. 350 wystawców i około 35 tys. zwiedzających.

 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

tel: 54 235 52 61

kontakt@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione
Partnerzy
  • MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
  • WDR
  • ODR Bratoszewice
  • Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie
  • KOWR