KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?
23 grudnia 2018

Co warto wiedzieć o czekoladzie?

Czekolada jest jednym z najpopularniejszych prezentów i każda okazja jest dobra, aby kogoś nią obdarować. Jest także jednym z  prezentów najbardziej lubianych. Niektórzy mówią, że uzależnia, ale wszyscy są zgodni, że poprawia humor. Ale czy zdajemy sobie sprawę, co tak naprawdę jest w jej składzie? Przeczytajcie koniecznie nasz czekoladowy poradnik!

Sklepowe półki uginają się od czekolad. Krajowe i zagraniczne, z nadzieniem lub bez, ładnie opakowane zachęcają do zakupu. Czekoladę warto kupować i warto jeść, ale pamiętajmy, że najcenniejszymi składnikami czekolady jest kakao i masło kakaowe. Tymczasem w większości smakowitych tabliczek co najmniej połowę masy stanowi cukier.

Kakao - złoto Majów

Kakao pochodzi z Ameryki Środkowej. Majowie uprawiali i spożywali je około 1500 roku. Ziarna kakaowca bywały nawet środkiem płatniczym. Dziś nie ma dietetyka, który powiedziałby choć jedno złe słowo o kakaowcu. Ocenia się, że kakao wydłuża życie, jest doskonałym prebiotykiem (czyli pokarmem dla dobrej flory jelitowej czyli mikrobioty lub mikrobiomu) i... poprawia humor. Jak podaje dr Michael Mosley w swojej książce ,,Jelita wiedzą lepiej'', po przetrawieniu kakao w jelicie grubym wytwarzana jest ,,molekuła młodości'' czyli tlenek azotu, który rozszerza tętnice i wzmacnia układ krążenia.

Nic więc dziwnego, że ziarno kakaowca nazywa się często ,,pokarmem bogów'', bo ze względu na swoje wartości odżywcze znajduje się na szczycie listy tzw. „super food”, czyli super żywności. Jak podaje amerykańska USDA Food Composition Databases, 100 gramów kakao (nie napoju, ale proszku) daje około 230 kilokalorii. W kakao znajdziemy prawie 20% białka i prawie 60% tłuszczu. Reszta to także same dobre rzeczy - kakao zawiera żelazo, magnez, potas, cynk, witaminy z grupy B, ale także kofeinę i foliany. Innymi słowy: samo zdrowie. Jednak to, co rzeczywiście znajduje się w kakao zależy od tego, jak ziarno było rozdrabniane i przygotowywane do sprzedaży.

W Szwecji przeprowadzono badania, podczas których stwierdzono, że ok 50 g kakao tygodniowo zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu. Zdaniem wielu badaczy flawonoidy obniżają ciśnienie tętnicze krwi oraz spadek ,,złego'' cholesterolu LDL. Ze względu na zawartość dużej ilości antyoksydantów, które chronią komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, przyczyniających się do starzenia skóry kakao zapobiega przedwczesnemu starzeniu się. Poprawia także pamięć i koncentrację i zwiększa poziom serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Co ciekawe, kakao bywa zalecane jako środek ułatwiający zasypianie i to pomimo tego, że zawiera kofeinę. Zaśnięcie ułatwia wysoki poziom serotoniny, która przekształca się w melatoninę i powoduje, że szybciej zasypiamy.

Jeśli chcemy wiedzieć jeszcze więcej, to warto zauważyć, że kakao zwiększa także libido, a więc aktywność seksualną. Są także badania wskazujące, że ma wręcz właściwości lecznicze i to zbliżone do... leczniczej marihuany. 

Ze względów zdrowotnych bardziej wartościowe jest kakao surowe, które już można w Polsce dostać, między innymi w popularnej sieci dyskontów - jeśłi sami pokusimy się o zrobienie czekolady warto wykorzystać właśnie takie. Częściej jednak spotykamy kakao już przetworzone, które znajduje się w czekoladzie.

Magia czekolady mlecznej

Czekoladę mleczną lubią wszyscy - z niewielkimi wyjątkami. Są osoby, które obiecują sobie, że zjedzą tylko jedną kostkę i po chwili... znika cała tabliczka.

Dlaczego czekolada mleczna tak nam smakuje? Ten sam dr Michael Mosley uważa, że to z powodu połączenia cukru i tłuszczu w takiej proporcji, że połowę kalorii otrzymujemy z cukrów, a połowę z tłuszczów. Jak pisze Michael Mosley, taki sam skład pod względem kaloryczności ma pierwszy pokarm człowieka: mleko matki.

Jednak w czekoladzie, nawet mlecznej, najważniejsze jest kakao. Zawartość kakao i mnogość składników decydują o tym, czy taką czekoladę warto kupić czy nie.

Gdy więc sięgamy po leżące na sklepowej półce czekolady zwróćmy uwagę na skład. Często jest... ukryty, schowany pod zawiniętą część opakowania i powinno to budzić nasze podejrzenia.

Sprawdźmy listę składników

Skład czekolady mlecznej zazwyczaj zaczyna się od cukru, co oznacza, że jest go w smacznej tabliczce najwięcej. Ile? - tu trzeba popatrzeć na tabelę właściwości odżywczych produktu - najczęściej w 100 gramach czekolady jest ponad 50 gramów cukru. Gorzej, gdy oprócz cukru w składzie znajduje się bardzo tani i bardzo szkodliwy syrop glukozowo-fruktozowy (który powoduje szybkie skoki poziomu cukru we krwi). Jeśli więc zastanawiamy się, czy wybrać czekoladę, w której jest cukier czy tak z cukrem i syropem glukozowo-fruktozowym? - wybierzmy tę z cukrem.

Jeśli w składzie są emulgatory, czyli składniki poprawiające konsystencję i trwałość to oznacza, że producent poszedł na łatwiznę. Emulgatory są używane praktycznie we wszystkich tanich czekoladach. W jednej z ulubionych przez Polaków firm często używa się jako emulgatora  E 476 - polirycynooleinian poliglicerolu. I jest to dobry powód, by czekoladę odłożyć na półkę. Polirycynooleinian poliglicerolu otrzymywany jest z poliglicerolu i oleju rycynowego. Nikt z nas w kuchni nie używa poliglicerolu, dlaczego więc robią to producenci żywności przetworzonej? Masło kakaowe jest drogim surowcem, dlatego producenci starają się produkować czekolady o niższej zawartości tłuszczu, jednak to powoduje, ze trudno uzyskać ,,jedwabistą'' konsystencję bez dodatku chemii.

Jeśli w składzie czekolady znajdziemy słowo: aromat - oznacza to, że jest to także składnik chemiczny. 
Pamiętajmy, ze przy zakupie czekolady obowiązuje to samo, co przy zakupie każdego innego produktu: im krótsza lista składników tym lepiej.

Czekolada gorzka

Dobre czekolady gorzkie skład mają bardzo prosty: miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, kakao, cukier, wanilia. Im czekolada zwiera więcej kakao tym zawiera więcej tłuszczu - tu emulgatorów nie potrzeba. Duża zawartość masła kakaowego, sięgająca a czasem nawet przekraczająca 50% powoduje, że czekolada ma idealną konsystencję. 

Obowiązuje zasada: im wyższa zawartość kakao - tym lepiej. Dietetycy uważają, że kakao powinno być w czekoladzie co najmniej 70%, można jednak kupić czekolady o zawartości kakao powyżej 80, a nawet powyżej 90%. Jednak w tym przypadku czekolada gorzka - pomimo niewielkiego dodatku cukru jest naprawdę gorzka. Jednak doskonale się sprawdza jako dodatek do kawy, herbaty lub by zaspokoić nagły głód - duża zawartość tłuszczu spowoduje, że nasycimy się jedną lub dwoma kostkami.
Prawdziwa czekolada, z duża zawartością masła kakaowego ma jedną wadę - jest droga. 

Jeśli w składzie zobaczymy inne składniki, w tym emulgatory - znaczy to, że producent chciał zaoszczędzić na tłuszczu kakaowym. 

Czekolada mleczna i czekolada gorzka mają podobną wartość kaloryczną - około 550 kcal w 100 gramach. Bardziej kaloryczna jest czekolada gorzka, ze względu na wysoką zawartość tłuszczu. Ale nie obawiajmy się - gorzka czekolada, dzięki zdrowotnym właściwościom kakao, sprzyja... odchudzaniu.

A co dla alergików?

Są osoby, które się skarżą, że po zjedzeniu czekolady czują się źle. Powodów może być kilka: albo zawarty w czekoladzie tłuszcz mleczny, który zawiera nieliczne białka mleka, albo kakao.  Uczulenie na kakao występuje stosunkowo rzadko. Cierpi na nie około 5% populacji - najczęściej dzieci.

Dla tych, którzy nie mogą jeść kakao wymyślono podobne w smaku czekolady z karobem. Karob to inaczej mączka chleba świętojańskiego i nie ma wiele wspólnego z kakaem poza dość podobnym smakiem. Czekolady z karobem dopiero wchodzą na polski rynek, najłatwiej je można kupić w sklepach internetowych.

Można także czekoladę przygotować samemu, a samodzielnie wykonane pralinki lub tabliczki podarować na prezent. Zimowa pora sprzyja eksperymentom w kuchni, więc i my w najbliższym czasie przedstawimy kilka przepisów na proste domowe czekolady...

Jedzmy je na zdrowie!

 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

Bartosz Woźniak

redaktor naczelny

tel : 664 029 592

tel: 54 235 52 61

naczelny@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione
Partnerzy
  • WDR
  • ODR Bratoszewice
  • MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
  • KOWR
  • Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie
-->