KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?
9 października 2018

Krzewy, które zakwitną w każdym ogrodzie

Szukając roślin do ogrodu chcemy, by zdobiły go jak najdłużej i nie wymagały wielu zabiegów pielęgnacyjnych. Warto zatem wziąć pod uwagę warunki glebowo-klimatyczne ogrodu i dobrać do nich odpowiednie rośliny. Wśród ogromnej ilości roślin ozdobnych można znaleźć długo kwitnące krzewy oraz byliny kwitnące praktycznie przez całe lato i jesień. W tym artykule chciałabym zaprezentować sprawdzone przez siebie trzy rodzaje bezproblemowych krzewów, które kwitną w ogrodzie naprawdę bardzo długo.

Wiele roślin jest atrakcyjnych przez cały czas. Należą do nich drzewa i krzewy iglaste, które zwykle stanowią szkielet całego założenia. Sadzimy też drzewa i krzewy liściaste, które ożywiają ogród przeróżnymi barwami liści, kwiatów i owoców, a kwitną przeważnie nieco powyżej dwóch tygodni w roku. My jednak uwielbiamy, gdy nasze rośliny pokrywają się bajecznymi kwiatami od wiosny do jesieni.

Hortensje

Hortensje należą do najdłużej kwitnących krzewów. Kwiaty niektórych odmian zdobią ogród przez całe lato i są dekoracyjne nawet po zaschnięciu, czyli późną jesienią i zimą. Krzewy hortensji nie są atakowane przez choroby i szkodniki. Ich pielęgnacja nie jest trudna, pod warunkiem że stworzymy im odpowiednie warunki glebowo-klimatyczne i będziemy o nich pamiętać w newralgicznych momentach. Przede wszystkim pielęgnacja polega na podlewaniu i nawożeniu. 

Hortensja ogrodowa dorasta do 1 m wysokości. Kwitnie bardzo długo, od maja aż do późnej jesieni. Wymaga jednak próchniczej i wilgotnej gleby o kwaśnym odczynie, co wiąże się z systematycznym podlewaniem i zakwaszaniem gleby. Ponadto należy zapewnić jej stanowisko półcieniste i osłonięte od wiatrów. W przeciwnym razie hortensja ogrodowa może przemarznąć i nie zakwitnąć. Można oczywiście okrywać ją włókniną, ale to nie zastąpi właściwego stanowiska. W moim ogródku rośliny te posadzone były do tej pory na wietrznych  i słonecznych stanowiskach, co skutkowało wiosną przemarzaniem pąków kwiatowych i wysuszaniem. Dopiero w tym roku miały więcej kwiatów, bo przesadziłam je pod płot, w miejsce zaciszne i bardziej zacienione. Teraz też nie podlewam ich często. 

Znam jednak miejsce w zaprzyjaźnionym ogrodzie, gdzie krzew ten ma się wyśmienicie. Rośnie w zacisznym miejscu przy wschodniej ścianie budynku, czyli od godzin południowych zatapia się w cieniu. Pąki kwiatowe tworzą się na pędach ubiegłorocznych. Z tego względu hortensji ogrodowej nie ścina się na wiosnę, a jedynie oczyszcza z przekwitłych kwiatostanów. Poza tym jej pielęgnacja polega tylko na nawożeniu i systematycznym podlewaniu. Nigdy jednak nie widziałam żadnych stroiszy, a roślina zdobi kwiatami wejście do budynku od wiosny do zimy, jest piękna. Dążę do takiego stanowiska dla swoich hortensji ogrodowych. 

Mniej wymagająca jest hortensja bukietowa. Może rosnąć nawet w gorszej, niezbyt urodzajnej glebie o obojętnym odczynie (choć preferuje ziemię próchniczną i lekko kwaśną). Jest też odporna na mróz. Hortensja bukietowa osiąga 2–3 m wysokości. Zakwita później niż pozostałe hortensje, bo dopiero w lipcu na pędach pojawiają się białe kwiaty zebrane w ogromne kwiatostany o kształcie stożka.  W czasie przekwitania kwiaty hortensji różowieją, a następnie zasychają i w tej postaci pozostają na roślinie prawie całą zimę. Wiosną należy pędy przyciąć, aby się lepiej krzewiła i dała więcej kwiatów. Spośród wielu odmian polecam sprawdzoną Limelight, która obficie kwitnie na mocnych pędach od lipca do października i nie pokłada się. Mam ją od kilku lat w ogrodzie na stanowisku, gdzie przez pół dnia świeci bezpośrednio słońce i daje radę bez częstego podlewania. Moim zdaniem jest piękna i bezproblemowa. 

Duże, kremowe i okrągłe kwiaty, rozwijające się od czerwca do września, ma też dorastająca do 1,5 m wysokości hortensja krzewiasta. Powszechnie znaną odmianą jest Annabelle, która niestety jest bardzo wrażliwa na wiatr i ulewny deszcz z uwagi na kruche liście oraz słabe pędy gnące się pod ciężarem mokrych, dużych kwiatostanów. Jeżeli chcemy cieszyć się pięknymi okazami przez cały sezon, posadźmy ją w miejscu osłoniętym od wiatrów. Można też pokusić się o stworzenie podpór. Hortensję tę tniemy „na jeżyka” wczesną wiosną, bo wypuszcza dużo nowych pędów, a stare usychają. W moim ogrodzie hula wiatr i ta hortensja nie sprawdziła się. Była piękna do ulewnych deszczy, szukam dla niej odpowiedniego miejsca. 

Hortensja pnąca to bujne pnącze wspinające się po ścianach przy użyciu korzonków czepnych. Najładniej wygląda na początku lata, gdy rozwijają się białe płaskie kwiatostany. Zakwita na przełomie czerwca i lipca, pierwszy raz po 5–8 latach. Dobrze rośnie w wilgotnym podłożu, nawet w pełnym cieniu. Dorasta do 30 m. Dekoracyjne są także ciemnozielone, błyszczące liście, osadzone na długich ogonkach. Jesienią liście przebarwiają się na pomarańczowo. Ten gatunek hortensji jest wyjątkowo odporny na mróz. Sadząc ją, pamiętajmy że wymaga solidnych podpór. W moim ogródku pnie się po pergoli przy zachodniej ścianie, a ja sporadycznie ją podlewam. Polecam również.

Róże

Róża to jeden z najbardziej znanych i pożądanych krzewów w ogrodzie. Utarło się przekonanie, że to szlachetne piękno jest wrażliwe na choroby, szkodniki i mróz, a do kwitnienia wymaga spełnienia wielu warunków. Dotyczy to głównie starych odmian, wśród których trzeba było wybierać pomiędzy pięknymi kwiatami a odpornością na warunki środowiskowe. Wieloletnia praca miłośników róż zaowocowała dużą różnorodnością odmianową.

Można znaleźć odmiany, które wykazują wyjątkową odporność na wszystko (mszyce, czarna plamistość, mróz) oraz biją rekordy czasu ciągłego kwitnienia. Poza tym niestraszne są im polskie mrozy, co pozwala wybrać różę na miarę naszych możliwości i oczekiwań. 

Róża na ogół do kwitnienia potrzebuje słońca, najlepiej przez pół dnia, bo wtedy kwiaty dłużej utrzymują się na roślinie. Gleba powinna być gliniasta i zasobna oraz mieć odczyn lekko kwaśny (pH 6,0–6,5). Po wiosennym cięciu róże dokarmiamy nawozem mineralnym (najlepiej wieloskładnikowym, z mikroelementami) w ilości zalecanej przez producenta. Gdy ziemia zaczyna przesychać, nawadniamy ją obficie, aby wilgoć wsiąkła do głębszej warstwy, do której docierają długie korzenie róż. Dobrze jest nie moczyć liści. Częste podlewanie nie jest wskazane. Zwykle w połowie kwietnia krzewy należy przyciąć. Usuwamy martwe i słabe gałązki oraz nadmiernie zagęszczające pokrój. Co trzy lata trzeba wyciąć również 2–3 najstarsze pędy. Pozostałe łodygi skracamy zależnie od charakteru wzrostu róży i jej funkcji w ogrodzie (niektóre odmiany można prowadzić jako krzew lub pnącze). Odmiany silnie rosnące przycinamy wyżej, a słabiej rosnące – na mniejszej wysokości. U niektórych odmian szypułki przekwitłych kwiatów nie zasychają i same nie odpadają. Warto je usunąć do końca lata, zanim zaczną tworzyć się owoce. Ich zawiązki bowiem ograniczają liczbę nowych pąków. Zdarza się również, że z korzeni krzewów wyrastają pędy dzikiej róży, której używa się jako podkładki do okulizowania odmian szlachetnych. Trzeba je wyłamywać od korzeni, żeby nasza odmiana nie zdziczała (po obcięciu pozostaje część, z której „dzikus” szybko odrasta, głusząc szlachetną część krzewu). Jesienią róż ciąć nie należy, by nie narażać ich na infekcje.

Barwy kwiatów bywają rozmaite, nierzadko w różnych kombinacjach kolorystycznych (białe, różowe, żółte, czerwone, bordowe, pomarańczowe). W każdej grupie odmian, począwszy od niskich rabatowych po długopędowe pnące, znajdziemy róże kwitnące praktycznie całe lato do późnej jesieni. Niektóre z nich mają drobne, inne zaś duże kwiaty o średnicy ponad 10 cm. Niskie odmiany robią największe wrażenie, gdy rosną w dużych grupach – okrywowe jako kobierce, a wielkokwiatowe na tylko dla nich przeznaczonych rabatach. Większe krzewy, tzw. parkowe lub prowadzone jako pnącza na podporach, mogą występować pojedynczo. Jednak gdy zgubią część liści, lepiej prezentują się w towarzystwie innych gatunków efektownych jesienią, np. ogniście przebarwiających się pędów dereni lub obwieszonych czerwonymi owocami berberysów. 

W moim ogrodzie kilka lat temu posadziłam rząd róż okrywowych odmiany The Fairy. Zaprzyjaźniłam się z nimi ze względu na ciągłe kwitnienie od czerwca do przymrozków i bezproblemowość. Moja pielęgnacja polega na przycięciu (nie trzeba co roku) i nawożeniu krzewów wczesną wiosną oraz usunięciu przekwitłych gałązek raz w roku. W tym roku podlałam je pewnie ze dwa razy, bo było bardzo sucho, i to tyle.

 

Pięciornik krzewiasty

Pięciornik krzewiasty osiąga wysokość 30–120 cm. Jego liście, złożone z pięciu listków, są drobne, krótkoogonkowe, mają lancetowaty kształt, z wierzchu są ciemnozielone, a od spodu pokryte srebrzystymi włoskami.

Pięciornik kwitnie od maja do października, pełnia kwitnienia przypada na czerwiec i lipiec. Pięciopłatkowe kwiaty mają 2–3 cm średnicy, są osadzone pojedynczo lub po kilka na szczytach ulistnionych pędów. Na rynku dostępnych jest wiele odmian różniących się pokrojem krzewów, wzrostem, barwą kwiatów oraz obfitością kwitnienia.

Pięciornik krzewiasty jest odporny na mróz. Sadzi się go na stanowiskach słonecznych lub lekko zacienionych. Odmiany o kwiatach pomarańczowych lub różowych, rosnące w  miejscu lekko ocienionym, mają ładniej zabarwione kwiaty niż rosnące w pełnym słońcu.

Pięciornik jest również odporny na suszę. Dobrze rośnie na glebach piaszczystych i gliniasto-piaszczystych (na nieco wilgotniejszych kwitnie obficiej i dłużej). Nie należy go natomiast sadzić na glebach ciężkich, zimnych, wilgotnych i takich, które mają wysoki poziom wód gruntowych. Źle rośnie w podłożu o dużej zawartości wapnia. Odpowiednie pH podłoża wynosi 4,5–6,5.

Pięciornik rozmnaża się przez sadzonki wierzchołkowe zielne pozyskiwane od lipca do września ze średnio zdrewniałych pędów, z których odcina się odcinek długości 7–10 cm, usuwa dolne liście i przycina wierzchołek. Następnie należy umieścić je w podłożu, np. mieszance torfu i piasku lub perlitu. Sadzonki ukorzeniają się w ciągu 3–4 tygodni. Po tym czasie sadzi się je do doniczek, a po roku wysadza na miejsce stałe. Odmiany silnie rosnące można rozmnażać także przez sadzonki zdrewniałe cięte zimą. Takie sadzonki przechowuje się w chłodni lub zadołowane w gruncie, po czym sadzi w gruncie na zagonach. Po jednym sezonie uprawy nadają się do przeniesienia na miejsce stałe.

Po przetestowaniu kilku odmian tego krzewu polecam odmianę Goldfinger, która gości u mnie już długie lata. Kilka krzaczków pięciornika kwitnie na żółto nieprzerwanie od wiosny do jesieni. Coroczna pielęgnacja polega na wiosennym skróceniu pędów o 1/3 długości – wtedy zakwitają trochę później, ale kwitnienie jest obfitsze i dłuższe. Rosną w trudnych warunkach na skarpie, choć przy sadzeniu zadbałam o wzbogacenie podłoża. Podlewam je sporadycznie, a mimo to cały czas wyglądają świeżo i pięknie. 

 

 

kontakt1.jpg
Danuta Dyks
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie

Jeden z 16 Ośrodków Doradztwa Rolniczego w kraju. Podstawowym zadaniem KPODR jest udzielanie wszechstronnej pomocy rolnikom, mieszkańcom obszarów wiejskich oraz przedsiębiorcom związanym z przetwórstwem rolno-spożywczym w celu zwiększania dochodów gospodarstw rolnych oraz poprawy warunków życia na wsi.Główna siedziba znajduje się w Minikowie (pow. Nakielski). Ośrodek posiada oddziały w Zarzeczewie (pow. Włocławski) oraz w Przysieku (pow. Toruński). Posiada własne wydawnictwo,które jest wydawcą miesięcznika Wieś Kujawsko-Pomorska oraz wielu poradników. Organizuje liczne wystawy i targi -m.in Międzynarodowe Targi Rolno-Spożywcze "Agrotech" w Minikowie, które na obszarze 12ha odwiedza corocznie ok. 350 wystawców i około 35 tys. zwiedzających.

 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

Bartosz Woźniak

redaktor naczelny

tel : 664 029 592

tel: 54 235 52 61

naczelny@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione
Partnerzy
  • WDR
  • MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
  • ODR Bratoszewice
  • KOWR
  • Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie