KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?
18 września 2018

Wyjątkowy wywiad z pszczelarzem Tadeuszem Dussą

Strażacy czasem wzywani są do likwidowania gniazd szerszeni i os. Inżynier pożarnictwa Tadeusz Dussa po przejściu na emeryturę zajął się hodowlą owadów bardziej lubianych przez ludzi, a mianowicie pszczół. W dolinie Wisły w Małej Nieszawie postawił 25 uli. Prowadzi też ule na dachu Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu, z którego uzyskuje, jak twierdzi, najzdrowszy miód.

W miastach nie stosuje się oprysków na rośliny, a spaliny samochodowe nie są już tak toksyczne jak kiedyś i jakości miejskiego miodu nie psują – przekonuje pszczelarz.

W 2009 roku wybrano Tadeusza Dussę na prezesa Regionalnego Związku Pszczelarzy, którą to funkcję pełni do dziś. 

Ilu członków liczy RZP Toruń i jakie cele sobie stawia?

– Zrzeszamy 560 pszczelarzy mieszkających na terenie byłego województwa toruńskiego. Mówiąc ogólnie, rolą związku jest dbanie o interesy jego członków. Dlatego dbamy o markę miód, gdyż niestety szerokim strumieniem płynie do nas miód z Ukrainy, Chin i Argentyny. Często sprzedawany jest jako produkt polski. Ciężko się utrzymać na rynku walcząc z niezdrową konkurencją. Raz do roku, wiosną, organizujemy Forum Pszczelarzy w Przysieku. Wymieniamy się doświadczeniami, uzupełniamy brakujący sprzęt, i co ważne – integrujemy się. Dbając o przyszłość pszczelarstwa w naszym regionie, organizujemy konkursy plastyczne dla szkół; nagrody laureatom wręczamy podczas dożynek wojewódzkich.

Pszczelarstwo staje się modne, zajmuje się nim coraz więcej ludzi. Czy z hodowli pszczół można się utrzymać?

– Dochód z jednego ula wynosi około 250 zł. Przy stu ulach można z tego wyżyć. Pszczelarze są poszukiwani do prowadzenia pasiek w dużych sadach. Ba, niektórzy sadownicy oferują nawet mieszkania. 

Pszczoła jest symbolem pracowitości...

– To prawda, pszczoły żyją krótko, ale intensywnie. Życie robotnic trwa od 4 do 24 tygodni. Królowa żyje do 5 lat. Pszczoły w ciągu dnia robią od 7 do 15 oblotów w poszukiwaniu nektaru. Między oblotami odpoczywają tylko kilka minut. Pomimo takiej pracowitości, efekt ich starań jest niewielki: 12 pszczół w ciągu całego swojego życia uzbiera jedną łyżeczkę miodu. Nadrabiają liczebnością. Ul liczy 40–50 tysięcy pszczół, które produkują w sumie około 20 kg miodu.

Pszczelarze narzekają, że pożytków, czyli pastwisk dla pszczół jest coraz mniej

– Niestety, to prawda. Wieś polska się zmienia, coraz bardziej zaczyna brakować zróżnicowanego rolnictwa. Mój ojciec po sprzęcie pszenicy siał poplony – łubin lub koniczynę. Pszczoły miały na czym żerować. Proszę spojrzeć dzisiaj na pola – po skoszeniu zboża stoi puste aż do wiosny. Na czym ta biedna pszczoła ma żerować? Tu mój apel do ministerstwa rolnictwa – uzależnijcie płacenie dopłat od siania poplonów. Nasze pszczoły zasługują na to, przecież bez nich nie byłoby rolnictwa.

No właśnie, Albert Einstein powiedział, że po wyginięciu pszczół ludzi czeka to samo w ciągu czterech lat...

– Dlatego powinniśmy je chronić. Niestety, neonikotynoidy zawarte w zaprawie nasiennej dla rzepaku trują je w okresie kwitnięcia tych roślin. W kwietniu Unia Europejska wprowadziła zakaz stosowania tej trucizny. W Polsce warunkowo jeszcze przez trzy miesiące można jej używać. 

Nie tylko chemia dziesiątkuje pszczoły. Te pracowite stworzenia mają też naturalnych wrogów

– To szerszenie. Jeden szerszeń potrafi w ciągu dnia zabić do 20 pszczół. Chwyta pszczołę najczęściej na wylotku ula, odcina jej głowę, a tułów zanosi do gniazda. Obok szerszeni są też ptaki – piękne kolorowe żołny, nazywane pszczołojadami nieprzypadkowo. Polują na osy i pszczoły; na szczęście dla tych owadów, żołn w Polsce jest niewiele.

Jak pszczoły radziły sobie z panującymi tego lata upałami?

– Miały więcej pracy. Wentyloały gniazdo machając skrzydełkami, żeby nie dopuścić do przegrzania czerwia. W czasie upałów pszczoły bywają rozdrażnione.

Regionalny Związek Pszczelarzy w tym roku obchodzi stulecie. Było uroczyście?

– Oczywiście. Połączyliśmy to święto z Wojewódzkim Dniem Pszczelarza obchodzonym 9 września w Muzeum Etnograficznym w Toruniu. Dla sympatyków pszczelarstwa przygotowaliśmy konkursy, prelekcje i kiermasz, a także specjalną pozycję książkową ujmującą 100-lecie Związku. 

Dziękując za rozmowę, życzę pszczelarzom i pszczołom kolejnych takich jubileuszy.

 

 

kontakt1.jpg
Rozmawiał Piotr Kociorski
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie

Jeden z 16 Ośrodków Doradztwa Rolniczego w kraju. Podstawowym zadaniem KPODR jest udzielanie wszechstronnej pomocy rolnikom, mieszkańcom obszarów wiejskich oraz przedsiębiorcom związanym z przetwórstwem rolno-spożywczym w celu zwiększania dochodów gospodarstw rolnych oraz poprawy warunków życia na wsi.Główna siedziba znajduje się w Minikowie (pow. Nakielski). Ośrodek posiada oddziały w Zarzeczewie (pow. Włocławski) oraz w Przysieku (pow. Toruński). Posiada własne wydawnictwo,które jest wydawcą miesięcznika Wieś Kujawsko-Pomorska oraz wielu poradników. Organizuje liczne wystawy i targi -m.in Międzynarodowe Targi Rolno-Spożywcze "Agrotech" w Minikowie, które na obszarze 12ha odwiedza corocznie ok. 350 wystawców i około 35 tys. zwiedzających.

 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

Bartosz Woźniak

redaktor naczelny

tel : 664 029 592

tel: 54 235 52 61

naczelny@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione
Partnerzy
  • Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie
  • MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
  • WDR
  • KOWR
  • ODR Bratoszewice