KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?
18 czerwca 2018

Marcin Lenski i jego życie z perspektywy... łyżki

Opowiadamy o niezwykłej pasji Marcina Lenskiego. 

Z bloga Pana Marcina:

„(…)Mam na imię Marcin. Jestem nałogowym łyżkoholikiem. (…) Muszę zrobić codziennie coś.. nową łyżkę, chociażby tylko ociosać kawałek drewna, by móc zająć się nim następnego dnia... Byłem pewien, że to kontroluję. Myślałem, zrobię dziś tylko jedną - przecież jedna jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Jutro żadnej! Twardy będę! Przecież jestem panem samego siebie. I kiedy przyjeżdżałem z pracy, siadałem przed komputerem. By jak większość - normalnych, zdrowych ludzi włączyć go i bez zbędnej refleksji pływać w sieci. Ale ręce nie chciały słuchać, pociły się, czegoś im brakło. Więc usprawiedliwiałem się, że .. taką malutką jedną.. do soli, albo tylko poprawię tę wczorajszą, bo takie tam zadziorki były.. (…) I znikałem na godziny... rodzina wołała mnie na obiad, kolację.. Ba! Bywały momenty, gdy słyszałem głos żony: do łóżka! A ja tylko odpowiadałem" za chwilkę, jeszcze tylko ciut.. i dopiero zamykające się oczy zmuszały mnie do odłożenia narzędzi.”

Niezwykły stolarz

Marcin Lenski na co dzień mieszka i pracuje w Prószkowie. Jest stolarzem, który wiele lat temu zakochał się w drewnie. I jak przyznaje, do tej pory mu ono towarzyszy. A szczególne miejsce w tej pasji zajmują właśnie łyżki. Te drewniane, wykonywane metodami, jakimi je dawnej robiono. Paradoksalnie przyswojenie umiejętności wykonywania drewnianych łyżek umożliwiła mu technologia XXI wieku, czyli Internet.

Na You Tubie zobaczyłem film, jak ktoś robi łyżkę – opowiada z prostotą o początkach swojej pasji – To mnie zafascynowało. Zacząłem szukać publikacji, artykułów i książek na ten temat. Oprócz tego obejrzałem wiele filmów, na których podglądałem osoby, wykonujące łyżki - mówi Pan Marcin.

Wziął także udział w imprezie o nazwie Spunfest, która odbywa się w Wielkiej Brytanii. Biorą w niej udział ci, których pasjonuje robienie drewnianych łyżek i chcą doskonalić swoje umiejętności w tej materii.

Do wyjazdu do Anglii myślałem, że umiem robić łyżki. Tam miałem okazję podziwiać mistrzów w tej materii. I przekonałem się, jak wiele muszę jeszcze nauczyć. Technicznie robiłem podobnie, ale moim łyżkom do tamtych wiele brakowało – śmieje się Marcin Lenski.

Ta trzydniowa impreza sprawił, że wrócił bogatszy o wiele technicznych umiejętności. Różnice można zauważyć, porównując łyżki zrobione przed wyjazdem do Wielkiej Brytanii z tymi wykonanymi po powrocie.

Pamiątką po tym spotkaniu rzemieślników jest wyjątkowy przedmiot, który powstał podczas tej imprezy. Jest nią drewniana łyżka. Została ona wykonana przez dwanaście osób, które podczas Spunfest tworzyły rodzaj klubu. Każdy miał kawałek drewna, z którego miała powstać łyżka. Po pięciu minutach pracy nad nią należało ją podać osobie, która znajdowała się po prawej stronie. Po kolejnych pięciu minutach czynność należało powtórzyć. I tak dalej. Ten proces tworzenia trwał godzinę. Po tym czasie powstało dwanaście łyżek, wykonanych przez dwanaście osób. Każda z nich otrzymała jedną łyżkę. Dla Marcina Lenskiego była ona początkiem kolekcji drewnianych przedmiotów. Obecnie liczy ona kilkanaście sztuk. Drewniane łyżki wykonuje się ze wszystkich gatunków drzew liściastych. Musi to być świeże drewno, ponieważ jest ono miękkie i łatwo poddaje się obróbce. Najciekawsze efekty kolorystyczne można uzyskać z drzew owocowych. W procesie wykonywania łyżek przydają się siekierki oraz noże. Jak wyjaśnia pan Marcin, wielu rzemieślników tworzy autorskie techniki „rzeźbienia” tych przedmiotów. Jednak warto znać te podstawowe metody pracy z drewnem.

Z blogu pana Marcina:

„(…) Szedłem z dzieckiem na trening, niosąc ze sobą w plecaku komplet noży i kilka nie dokończonych łyżek, by nie tracić czasu. Gdzie nie usiadłem zostawiałem za sobą kupki wiórów, większych, mniejszych, białych, brązowych.. Jadąc samochodem, widząc piękny wiosenny polski krajobraz widziałem zamiast drzew i krzewów - materiał na łyżki. Nie przeszkadzały mi pocięte krwawiące dłonie.. nie przeszkadzało dłuto wbite w palec.. W końcu od czego jest srebrna taśma i gaza. Kupowałem coraz więcej narzędzi.. noże, jeszcze jeden toporek bo przecież się przyda. A świadomość, że nie mam ciosła doprowadzała mnie do wściekłości. Zacząłem więc odwiedzać targowiska staroci a nawet złomowiska - w poszukiwaniu narzędzi. A na koniec doszło do tego, że nie mogąc znaleźć właściwych sam zacząłem robić noże. Nic mi to nie mówiło. Nie dostrzegałem zbliżającej się katastrofy.. Dopiero gdy któregoś ranka obudziłem się we własnym łóżku a na pidżamie zobaczyłem wióry, wtedy dotarło do mnie. Mam problem. I teraz muszę nauczyć się z nim żyć. Bo pozbywać się póki co nie mam zamiaru!”.

Drewniane łyżki - jak je zrobić?

Łyżki można wykonywać z wszystkich gatunków drzew liściastych. Najlepiej sprawdzają się drzewa owocowe ze względu na ciekawe efekty kolorystyczne. Musi to być świeże drewno. Wstępna obróbka odbywa się siekierką, a potem rozpoczyna się praca nożami. Osoby, które wykonują drewniane łyżki mają wiele technik do wyboru. Często tworzą także swoje metody pracy z tą materią. Jednak jest kilka podstawowych technik wykonywania tych przedmiotów, które należy znać. Warto także przyswoić sobie umiejętności ostrzenia noży, ponieważ szybko stępiają się podczas robienia łyżek.

Są techniki, które należy znać. Warto także przyglądać się pracom innych rzemieślników. A reszta to już kwestia własnych umiejętności technicznych i pomysłowości – podsumowuje proces tworzenia łyżek Marcin Lenski.

Jak wielu rzemieślników robi swoje narzędzia, z których korzysta później przy wykonywaniu drewnianych przedmiotów.
Rzemieślnik z Prószkowa bierze udział w imprezach, podczas których przybliża tajniki robienia łyżek i pracy z drewnem. Prowadzi warsztaty dla młodzieży czy dorosłych. Dwa lata za rzędu miał swoje stoisko podczas Dni Prószkowa. Uczestniczył w Nocy Muzeów w Opolu czy Lecie Kwiatów w Otmuchowie. Współpracuje także z skansenem wsi opolskiej. Dzięki swojej niezwykłej pasji dołączył do grona rzemieślników, współpracujących ze skansenem wsi opolskiej w Opolu. O jego twórczości piszą lokalne oraz ogólnopolskie media, m. in. Teleexpress czy opolska telewizja regionalna.

Oprócz łyżek wykonuje także meble, przydasie dla prządek, misy drewniane czy noże. Więcej informacji można znaleźć na stronie  www.lenski.com.pl.

 

 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

Bartosz Woźniak

redaktor naczelny

tel : 664 029 592

tel: 54 235 52 61

naczelny@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione
Partnerzy
  • KOWR
  • WDR
  • ODR Bratoszewice
  • MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI
  • Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie