KalendarzRolników.pl
Nie masz jeszcze konta?
5 czerwca 2018

Sprawdź, jak ma wyglądać prawidłowy automatyczny dój krów

Dojenie krów to czynność niezbędna w przypadku hodowli mlecznej bydła. Nie jest to jednak wcale taka prosta sprawa. A zatem jak doić krowy, aby uzyskać jak największą jakość i wydajność mleczną, przy ograniczeniu strat z problemów zdrowotnych? Co można poprawić w dojarni i jak ma wyglądać prawidłowy automatyczny dój krów?

Automatyczny dój krów – przygotowanie:

    • mycie wymion – należy umyć wszelkie zanieczyszczenia skóry i strzyków, a z nimi jak największą ilość bakterii, następnie dobrze spłukać wymię, by środek myjący nie dostał się do mleka, a na koniec wytrzeć wymię najlepiej ręcznikiem jednorazowego użytku, by nie przenosić bakterii między krowami; przy myciu robi się od razu oględziny stanu wymienia;
    • dezynfekcja – przed dojem obowiązkowo odkaża się wymię jednorazowymi ręcznikami namoczonymi środkami dezynfekującymi (uwaga jednak, bo latem może to wysuszać skórę strzyków i na słońcu będzie ona wtedy pękać);
    • przeddajacz – pierwsze strugi mleka zdaja się na przeddajacz, w celu usunięcia bakterii w początkach kanałów strzykowych (mają tu swą największą koncentrację), łatwo też wtedy rozpoznać pierwsze objawy rozwijającego się stanu zapalnego wymienia (zmiana zabarwienia mleka na lekko żółtawy odcień i/lub wytrącają się kłaczki);
    • sprawdzenie liczby komórek somatycznych (Terenowy Odczyn Komórkowy) – zdaja się mleko na 4-dzielną tackę (4 ćwiartki wymienia) i dodaje do niego płyn testujący mleko; wynik pokazują zmiany koloru od pomarańczowego (niska zawartość kom. somatycznych), do fioletowego (zbyt wysoka), oraz zmiana konsystencji mleka na galaretowatą (wysoki poziom, silne zapalenie). Dopuszczalny limit wynosi 400 tys. komórek somatycznych w 1 ml mleka. W razie wykrycia obecności podklinicznego procesu chorobowego, mleka nie wolno oddawać mleczarni;
    • dbałość o czystość urządzeń – higiena to za mało i konieczne jest też mycie oraz dezynfekcja za każdym razem po doju sprzętu używanego przy dojeniu krów (w dojarniach przewodowych odbywa się to automatycznie po doju). Ważna jest czystość rąk dojarzy.

Automatyczny dój krów – fazy doju

Początek doju to masaż przedudojowy, robiony ruchami gumy strzykowej kubków udojowych. Jego zadaniem jest symulacja naturalnego ssania cielaka i pobudzanie wydzielania mleka z pęcherzyków mlecznych. Następnie jest dój właściwy i po nim tzw. podój, czyli odciągnięcie kolektora w dół (dla ostatecznego opróżnienia z mleka zatoki mlekowej i strzyków). Uwaga jednak, by nie dopuścić do pusto doju, bo uszkadza to wymię!

Automatyczny dój krów – zakończenie doju

Po doju kanał strzykowy jest jeszcze otwarty i przez to narażony na wejście bakterii chorobotwórczych. Trzeba więc umaczać strzyki w specjalnym płynie dezynfekcyjnym (tzw. postdipping). Tworzy to swoisty czop zapobiegający wymię między dojeniami.

Budowa aparatu udojowego

Każdy aparat udojowy składa się z: 4 kubków udojowych, kolektora, pulsatora i łączących je przewodów.

Automatyczny dój krów – techniki dojenia:

    • dojenie ręczne – najstarsza i najtańsza, choć też i najcięższa, pracochłonna technika; jedna osoba może tak wydoić 6 krów/godz. Zaletą jest brak inwestycji w kosztowną aparaturę do dojenia, bezpośrednia kontrola wydajności krów przy każdym doju, szybki wychwyt zapaleń wymion i innych problemów. Rozwiązanie dobre dla gospodarstw mających do 5-6 krów mlecznych na własne potrzeby;
    • dojarka bańkowa, czyli konwiowa – dój aparatem udojowym połączonym z bańką o pojemności 20 l mleka. Sposób bardzo pracochłonny (mleko najpierw się przecedza i dopiero po tym wlewa do zbiornika, bańkę i aparat udojowy myje się ręcznie), dobry do obsługi stada do 20 krów. Zbyt duże ciśnienie dojarki może uszkodzić wymiona. Jest tu też większe ryzyko zanieczyszczenia mleka. Najlepiej więc dojarkę bańkową używać tylko do zdajania siary dla cieląt (do 5 dnia po wycieleniu) i opróżniania ćwiartek chorych wymion leczonych antybiotykami (mleko jest wylane).
    • dojarka przewodowa, nazywana również rurociągową – tworzą ją: agregat próżniowy, rurociąg, aparaty udojowe i myjnia. Rurociąg filtruje (nie trzeba przecedzać mleka) i odprowadza mleko do zbiornika zlokalizowanego w oddzielnym budynku lub w wyznaczonym oddzielnym miejscu w oborze, gdzie jest od razu chłodzone. Po doju następuje mycie automatyczne całego systemu. Metoda najlepsza do dojenia stad ponad 20 szt. (na stado 30 krów trzeba 3-4 aparaty udojowe). Jeden dojarz może tak obsłużyć ok. 25 krów/godz. Brak kontaktu mleka z zanieczyszczeniami środowiskowymi, co znacznie obniża zagrożenie bakteryjne. Większość aparatów ma też miernik litrów dla kontroli wydajności poszczeg. krów.
    • hala udojowa – rozwiązanie najlepsze dla licznych stad. System słodzony z poczekalni dla krów, głównej hali doju, zbiorników na mleko i pomieszczeń socjalnych dla pracowników. Wyróżnia się 3 typy hal udojowych: tandem, rybia ość i karuzela.
    • roboty udojowe – rozwiązanie najnowocześniejsze, lecz jednocześnie bardzo kosztowne (trzeba zapłacić ok. 500 tys. zł jednego robota),dlatego na razie bardzo rzadko w Polsce spotykane.

 

 

kontakt1.jpg Redakcja KalendarzRolnikow.pl
 
 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

Redakcja

Bartosz Woźniak

redaktor naczelny

tel : 664 029 592

tel: 54 235 52 61

naczelny@kalendarzrolnikow.pl

Wydawca

WDR
ul. Modra 23
87-807 Włocławek
www.wydawnictwodr.pl

 

Tu nas znajdziesz

Napisz do nas


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione
Partnerzy
  • ODR Bratoszewice
  • WDR
  • KOWR
  • Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie
  • MINISTERSTWO ROLNICTWA I ROZWOJU WSI