Nie masz jeszcze konta?
2 lutego 2018

Stosowanie dużych dawek witaminy C w leczeniu chorób

Witamina C nie tylko wzmacnia odporność, ma też szereg zastosowań, które wspierają codzienną pracę organizmu i zachodzące w nim procesy. Jest ważna zimą, kiedy jesteśmy szczególnie podatni na infekcje.

 

 

Zalety witaminy C

  • Syntetyzuje kolagen, którego włókna znajdują się w skórze, więzadłach, ścięgnach, chrząstkach, kościach, naczyniach krwionośnych, jelitach i między kręgami kręgosłupa, a także w rogówce i w tkance mięśniowej,
  • syntetyzuje neuroprzekaźniki, czyli biologiczne cząsteczki, które ułatwiają przepływ elektryczny pomiędzy neuronami a komórkami nerwowymi w ciele i w mózgu. To dzięki nim posiadamy zdolność organizmu do reagowania na bodźce zewnętrzne, myślenie i zapamiętywanie,
  • wspiera wchłanianie wapnia do tkanki kostnej, a także hamuje rozwój komórek, które rozpuszczają wapń z tkanek kostnych, dodatkowo, jako silny antyoksydant, witamina C zwalcza stres oksydacyjny, który może doprowadzić do licznych chorób i stanów zapalnych w tkankach kości, 
  • wspiera procesy regeneracyjne organizmu, poprawia przyswajalność żelaza, odpowiada za sprawne funkcjonowanie układu krwionośnego i serca, a także obniża ciśnienie krwi.
 
Ze względu na jej działanie ważne jest, aby produkty bogate w witaminę C produkty i suplementy dobrej jakości zagościły w diecie na stałe. Na podstawie 75 lat badań medycznych i z takiej samej praktyki klinicznej wynika, że witaminę C możemy nazwać największym bodźcem dla samoleczenia się organizmu. 
 
W latach czterdziestych minionego stulecia, Dr. Fredrick R. Klenner pierwszy zastosował duże dawki witaminy C, lecząc takie choroby, jak ospa wietrzna, odra, świnka, tężec i polio. 
 
Współcześnie, lekarz dr. Andrew W. Saul jest propagatorem terapii dużymi dawkami witaminy C. W Polsce wiele publikacji oraz informacji na temat naturalnych metod leczenia propaguje naturopata Jerzy Zięba.

Formy witaminy C

Dostępne w handlu są rozmaite formy witaminy C, najbardziej popularne z nich to tabletki. Mniej popularna, ale zdecydowanie bardziej ekonomiczna jest czysta witamina C w postaci krystalicznego proszku. Witamina w proszku jest szybciej absorbowana przez ciało, ponieważ szybko się rozpuszcza i asymiluje. 

Witamina C buforowana

Dla osób o wrażliwym żołądku (zespół jelita drażliwego, wrzody itd.), bardziej odpowiednia może okazać się buforowana witamina C (posiadająca mniej kwasowy odczyn), w postaci związków z innymi pierwiastkami (L-askorbiniany wapnia, sodu, magnezu, cynku, chromu itd.). Choć askorbiniany są nieco bardziej łaskawe dla wrażliwych żołądków, ich skuteczność i szybkość działania nie jest taka sama, jak czystego kwasu L-askorbinowego. 
 
Nie sprawdzają się też jako środek zapobiegający przeziębieniom. Stąd bierze się przeświadczenie wielu osób, że witamina C nie jest skutecznym środkiem podnoszącym odporność i chroniącym przed przeziębieniem. Owszem, jest skuteczna, ale nie w formie buforowanej, tylko oryginalnej. Przeziębienie niestety nie przejdzie po przyjęciu kilkuset miligramów witaminy C, ani nawet kilku gramów, tak jak gorączka nie przejdzie nam po polizaniu tabletki aspiryny (tak mniej więcej porównywalne są te ilości). 

Liposomalna witamina C

Dostępna na rynku od niedawna liposomalna (liposferyczna) forma witaminy C (Liposomal/Lipospheric Encapsulated Vitamin C) to obiecująca postać tej witaminy. Boom liposomowy zaczął się jakiś czas temu, najpierw w kosmetyce. Substancje aktywne obudowane lipidową otoczką, chroniącą ją niczym błona komórkowa, głębiej wnikały w naskórek. W przypadku witaminy C, molekuły witaminy są otoczone lipidową otoczką, dzięki czemu jej działanie jest szybsze, a w dodatku nie drażni żołądka.
 
Liposomalna witamina C nie tylko nie ma wpływu na żołądek (nawet najwrażliwszy), ale ma także dużą biodostępność. Oznacza to, że nawet jej duże ilości, podobne do tych, które normalnie musiałyby już być podawane dożylnie, mogą być w formie liposomalnej podane drogą doustną. Przyjmuje się, że w formie liposomalnej witamina C jest 5-10 razy bardziej przyswajalna niż czysty kwas L-askorbinowy. Oznacza to, że 5 g witaminy „zakapsułkowanej” w liposomach będzie miało efekt 25-50 g witaminy „zwykłej” podanej doustnie lub dożylnie.

Palmitynian askorbylu

Nazwa brzmi tak egzotycznie, że przeciętny człowiek widząc ją na opakowaniu jakiegoś produktu spożywczego pomyśli, iż jest to konserwant. Tymczasem to poczciwa witamina C. Połączenie kwasów tłuszczowych z kwasem askorbinowym tworzy palmitynian askorbylu, wykorzystywany jako antyutleniacz w przemyśle spożywczym oraz kosmetycznym. Rozpuszcza się zarówno w wodzie, jak i w tłuszczu.

Naturalna witamina C

Producenci oferują nam tzw. naturalną witaminę C, jak acerola czy owoc dzikiej róży. Oczywiście naturalna witamina jest produktem dobrym, jednak preparaty z nią są drogie i zawierają stosunkowo niskie dawki. Wiele osób może uznawać wyższość takich preparatów nad kwasem L-askorbinowym w proszku postrzeganym, jako sztuczny (w rzeczywistości nie jest wcale taki sztuczny, ponieważ do jego produkcji zaprzęga się mikroorganizmy). Zajmujący się witaminą C naukowcy (w tym jej odkrywca, Albert Szent Gyorgyi) twierdzą, że witamina pochodzenia naturalnego nie jest w niczym lepsza od czystego krystalicznego kwasu L-askorbinowego, który można kupić w sklepie chemicznym. 
 
Aby podnieść przyswajalność witaminy C, podkreśla się również obecność bioflawonoidów, które można dostarczyć organizmowi jedząc, świeże owoce i warzywa czy pijąc wyciskane soki. Dlatego zamiast przepłacać za „naturalne” suplementy wzbogacane bioflawonoidami, warto kupić witaminę w najbardziej ekonomicznej formie proszku 
i pobierać bioflawonoidy z pożywienia (sok owocowy, herbatka ziołowa, owocowy proszek witaminowy).

Zapotrzebowanie i dawkowanie 

Różne ilości witaminy C w organizmie mogą wykazywać różną aktywność. W przypadku małego spożycia, witamina C jest niczym pierwiastek śladowy. Aby przeżyć – wystarczą śladowe ilości (kilka mg dziennie). W przypadku średniego spożycia (u dorosłych 500-1500 mg dziennie), witamina C zaczyna wpływać na nasze zdrowie. Rzadziej występują przeziębienia, grypa będzie miała krótszy i mniej intensywny przebieg. 
 
Ale prawdziwie terapeutyczne właściwości witaminy C objawiają się dopiero przy dużych dawkach między 8000 – 40 000 mg dziennie. 
 
To właśnie wtedy wykazuje ona właściwości antyhistaminowe i odgrywa rolę antytoksyny i antybiotyku. Pomimo farmakologicznego działania, wciąż pozostaje witaminą. Kluczem do zdrowia jest przyjmowanie witaminy C odpowiednio często, odpowiednio długo i w odpowiednich ilościach.
 
Badania prowadzone przez Instytut Naukowy dr. Ratha z Kalifornii wykazały, że dawka profilaktyczna dla zdrowej osoby to 600 mg. Gdy zaczynamy chorować, dawkę 600 mg bierze się co godzinę. Jedynym efektem ubocznym przy zastosowaniu zbyt dużej dawki witaminy C może być biegunka. Rozwolnienie jest znakiem absolutnego nasycenia i wskazuje dawkę, którą należy obniżać aż do momentu uspokojenia się jelit.

Jak witamina C zachowuje się w naszym organizmie?

Gdy przyjmujemy 2000 mg witaminy C w jednorazowej dawce, to po godzinie w organizmie zostaje jej połowa 1000 mg, po kolejnej godzinie będzie połowa połowy czyli 500 mg, po kolejnej godzinie połowa połowy połowy, czyli 250 mg. Dlatego dostarczanie witaminy C w jednej dawce nie ma sensu. Organizm tego nie przyjmie i większość wydali. 
 
Niestety, jesteśmy tak skonstruowani, że nie wytwarzamy witaminy C. Nie potrafimy jej także magazynować. Dlatego, niezbędne jest jej dostarczanie kilka razy dziennie, w mniejszych dawkach. Nasz organizm jest również bardziej wyczulony na mniejsze dawki tej witaminy.
 
Gdy dawka dostarczana z pożywieniem jest niewielka, organizm stara się ją utrzymać maksymalnie długo. Jeśli jednak witamina C jest dostarczana w dużej ilości, to tzw. okres półrozpadu jest bardzo szybki (ok. 30 minut). Organizm usuwa witaminę C dwufazowo. Pierwsza faza występuje, gdy ilość witaminy C we krwi jest niska i wtedy w nerkach zachodzi ponowne wchłanianie witaminy C do organizmu. Faza druga następuje, gdy ilość witaminy we krwi jest wysoka. Wtedy nerki „wyrzucają” witaminę C do moczu.
 
 
 
kontakt1.jpg
Aleksandra Lepka
Dolnośląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego we Wrocławiu

Jeden z 16 Ośrodków Doradztwa Rolniczego w kraju. Dolnośląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego we Wrocławiu realizuje na obszarach wiejskich województwa dolnośląskiego zadania z zakresu doradztwa rolniczego. Podstawowym zadaniem Ośrodka jest doradztwo rolnicze, obejmujące działania w zakresie rolnictwa, rozwoju wsi, rynków rolnych oraz wiejskiego gospodarstwa domowego, mającego na celu poprawę poziomu dochodów rolniczych oraz podnoszenie konkurencyjności rynkowej gospodarstw rolnych, wspieranie zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich, a także podnoszenie poziomu kwalifikacji zawodowych rolników i innych mieszkańców obszarów wiejskich.

 
Zainteresował Cię ten artykuł? Masz pytanie do autora? Napisz do nas tutaj
REKLAMA

 

redaktor naczelny

Bartosz Woźniak

tel : 664 029 592

tel: 54 235 52 61

naczelny@kalendarzrolnikow.pl

 

KONTAKT


pozycje oznaczone * muszą być wypełnione